Spis Treści

A SŁOŃCE SOBIE LŚNI – ELENI 10

A PRZECIEŻ MI ŻAL – BUŁAT OKUDŻAWA.. 11

A TY MASZERUJ – BIESIADNA.. 12

A WSZYSTKO TO BO CIEBIE KOCHAM – ICH TROJE. 13

ACH ŚPIJ KOCHANIE – A. DYMASZA I E.BODO.. 14

AGNIESZKA -ŁZY.. 15

AI SE EU TE PEGO – MICHEL TELO.. 15

AICHA – MAGMA.. 17

ALE TO JUŻ BYŁO – MARYLA RODOWICZ. 18

ALLALIJA 
WAWELE
. 19

ALLELUJA –
LEONARD COHEN
.. 20

Amaznig Grace
– whitney houston
. 21

ANGELINA – CARMELO.. 22

ANNA – STAN BORYS I BIZONY.. 23

ANNA MARIA – CZERWONE GITARY.. 24

APASZEM STASIEK BYŁ – STANISŁAW GRZESIUK.. 25

ARRIVEDERCI MOJA DZIEWCZYNO – KRZYSZTOF KRAWCZYK.. 26

AUGUSTOWSKIE NOCE – MARIA KOTERBSKA.. 26

AUTOBIOGRAFIA – PERFEKT. 27

AUTOSTOP – KARIN STANEK.. 28

BAJU – BAJ – ANNA JANTAR. 28

BAL NA GNOJNEJ – STANISŁAW GRZESIUK.. 29

BAL WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH – BUDKA SUFLERA.. 29

BALONIK – BUŁAT OKUDŻAWA.. 30

BALLADA AMERYKAŃSKIEGO ŻOŁNIERZA – BUŁAT OKUDŻAWA.. 30

BALLADA O CIOTCE MATYLDZIE – POD BUDĄ.. 31

BALLADA O DRUGIM BRZEGU – POD BUDĄ.. 32

BALLADA O KRZYŻOWCU – HARCERSKA.. 33

BALLADA O ŁYSYCH – BIESIADNA.. 34

BALLADA O NOCY CZERWCOWEJ – TURYSTYCZNA.. 34

BALLADA WAGONOWA – MARYLA RODOWICZ. 35

BAŁKANICA – PIERSI 36

BALLADO HEJ – ELENI 37

BANANOWY SONG – VOX.. 38

BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO – POD BUDĄ.. 40

BAŚKA – WILKI 40

BATORY STATKU JEDYNY – BIESIADNA.. 41

BATUMI – FILIPINKI 41

BĄDŹ GOTOWY DZIŚ DO DROGI – HALINA FRĄCKOWIAK.. 42

BĄDŹ TYLKO CHWILĘ (BABY O BABY KOCHANIE) – DYSTANS. 43

BEATA Z ALBATROSA – JANUSZ LASKOWSKI 44

BELA DONNA – BIESIADNA.. 45

BEZ CIEBIE UMIERAM – MAANAM.. 46

BĘDZIESZ MOJĄ PANIĄ – MAREK GRECHUTA.. 46

BIAŁY MIŚ – BIESIADNA.. 47

BIAŁY RĘCZNIK – BIESIADNA.. 48

BIEGŁAŚ ZBOCZEM BRĄZOWO-ZIELONA – TURYSTYCZNA.. 48

BIESZCZADZKA CIUCHCIA – TURYSTYCZNA.. 49

BLA BLA BLE BLE – POD BUDĄ.. 50

BLISKA MOIM MYŚLOM – BIESIADNA.. 51

BLONDYNECZKA – BAYER FULL. 51

BLUES O 4.40 – UNIVERSE. 52

Blues o starych sąsiadach – POD BUDĄ.. 53

BO JA MAM TYLKO JEDEN ŚWIAT – TURYSTYCZNA.. 54

BO JA NIKOGO NIE POTRAFIĘ KOCHAĆ JUŻ – BIESIADNA.. 55

BO JESTEŚ TY – KRZYSZTOF KRAWCZYK.. 56

BO TY SIĘ BOISZ MYSZY – CZERWONE GITARY.. 56

BO TYLKO MI CIEBIE BRAK – WAŁY JAGIELOŃSKIE. 57

BO WSZYSCY POLACY – BIESIADNA.. 58

BOHEMA – WILKI 58

BRATNIE SŁOWO – HARCERSKA.. 59

BUTY – BUŁAT OKUDŻAWA.. 59

CAPRI – BIESIADNA.. 60

CHA-CHA DLA ANNY DYMNEJ – POD BUDĄ.. 61

CHACHARY- BIESIADNA.. 62

CHAŁUPY WELCOME TO – ZBIGNIEW WODECKI 63

CHCĘ KOCHAĆ – ELENI 64

CHCĘ WYJECHAĆ
NA  WIEŚ – URSZULA SIPIŃSKA
.. 65

CHŁOP  Z  MAZUR – BOYS. 66

CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ – T.LOVE. 67

CHŁOPCY RADAROWCY – ANDRZEJ ROSIEWICZ. 68

CHŁOPIEC Z GITARĄ – KARIN STANEK.. 69

CHODŹ POMALUJ MÓJ ŚWIAT – DWA PLUS JEDEN.. 70

CHODŹ PRZYTUL PRZEBACZ – ANDRZEJ „PIASEK” PIASECZNY.. 71

CIĄGLE PADA – CZERWONE GITARY.. 72

CIĄGLE ZA CIENKO – TURYSTYCZNA.. 73

CICHA WODA – ZBIGNIEW KURTYCZ. 74

CICHOSZA – GRZEGORZ TURNAU.. 75

CIEMNA NOCKA KSIĘŻYCOWA – BIESIADNA.. 76

Chihuahua – DJ BOBO.. 77

CISZA JAK TA – BUDKA SUFLERA.. 78

CO JEJ MOGŁEŚ DAĆ – JACEK LECH.. 78

COUNTRY ROAD – JOHN DENVER. 79

CÓRKA RYBAKA 
WAŁY JAGIELOŃSKIE
. 80

CYGANECZKA (z tamtej strony Wisły) – BIESIADNA.. 81

CYGANECZKA ZOSIA – BIESIADNA.. 81

CYGANERIA – IRENA SANTOR.. 82

CYGANKA (Ach ty cyganko) – BIESIADNA.. 83

CYGAŃSKA BALLADA – TURYSTYCZNA.. 84

CYGAŃSKA WRÓŻBA – JACEK LECH.. 85

CYKADY NA CYKLADACH – MAANAM.. 85

CYSORZ TO MA KLAWE ŻYCIE- TADEUSZ CHYŁA.. 86

CYT CYT – BIESIADNA.. 87

CZARNY CHLEB CZARNA KAWA – BIESIADNA.. 88

CZARNY ALIBABA – ANDRZEJ ZAUCHA.. 88

CZAROWNICA – FANATIC.. 89

CZAS RELAKSU – ANDRZEJ I ELIZA.. 90

CZERWONA JARZĘBINA – BIESIADNA.. 93

CZERWONA RÓŻA, BIAŁY KWIAT – HARCERSKA.. 94

CZERWONE JAGODY – BIESIADNA.. 95

CZERWONE RÓŻE SĄ – eLENI 95

CZERWONE SŁONECZKO – DWA PLUS JEDEN.. 96

CZERWONY JAK CEGŁA – DŻEM.. 97

CZERWONY KAPTUREK – TURYSTYCZNA.. 98

CZTERY RAZY PO DWA RAZY – BIESIADNA.. 99

CZY TEN PAN I PANI – ANIA WYSZKONI 100

DAJ MI TĘ NOC – BOLTER.. 100

DALEJ WESOŁO – BIESIADNA.. 101

DESZCZ JESIENNY DESZCZ – ŻOŁNIERSKA.. 101

DESZCZE NIESPOKOJNE – EDMUND FETTING.. 102

DIAMENTOWA KULA – LOMBARD.. 102

DIANA – PAUL ANKA.. 103

DŁUGOŚĆ DŹWIĘKU SAMOTNOŚCI  – MYSLOWITZ. 103

DMUCHAWCE, LATAWCE, WIATR – URSZULA.. 104

DO PRACY RODACY – WAŁY JABIELOŃSKIE. 106

DO WIDZENIA MÓJ KOCHANY – ELENI 106

DO ZAKOCHANIA JEDEN KROK – ANDRZEJ DĄBROWSKI 107

DOZWOLONE OD LAT 18 –
CZERWONE GITARY
.. 108

DRAPIEŻNY PROTESTSONG – WAŁY JAGIELOŃSKIE. 109

DUMKA NA DWA SERCA – EDYTA GÓRNIAK I MIECZYSŁAW
SZCZEŚNIAK
.. 110

DWA JABŁUSZKA – BIESIADNA.. 111

DWADZIEŚCIA LAT A MOŻE MNIEJ – JACEK LECH.. 112

DWIE BAJKI – VIRGIN.. 112

DWIE TĘSKNOTY
ANNA JANTAR
. 113

DZIECI – ELEKTRYCZNE GITARY.. 114

DZIECI PIREUSU – ELENI 115

DZIESIĘC W SKALI BEAUFORTA – KRZYSZTOF KLENCZON.. 115

DZIEWCZYNA O PERŁOWYCH WŁOSACH – OMEGA.. 116

DZIEWCZYNA Z PRL-U – JAN PIETRZAK.. 117

DZIEWCZYNO NIE KOCHAJ BOGATEGO – BIESIADNA.. 118

DZIŚ PRAWDZIWYCH CYGANÓW JUŻ NIE MA – MARYLA RODOWICZ. 118

FAJNY CHŁOP – BIESIADNA.. 119

FRANCOIS VILLON
– BUŁAT OKUDŻAWA
.. 119

GAWĘDZIARZE – BIESIADNA.. 120

GDY BYŁEM CHŁOPCEM CHCIAŁEM BYĆ ŻOŁNIERZEM – PIOTR
JANCZARSKI
120

GDY MNIE KOCHAĆ PRZESTANIESZ – POD BUDĄ.. 121

GDY NIE MA W DOMU DZIECI – KULT. 122

GDZIE TA KEJA -JUREK PORĘBSKI – SZANTY.. 124

GDYBYM MIAŁ GITARĘ – BIESIADNA.. 125

GDYBYŚ KOCHAŁ, HEJ – BREAKOUT. 126

GDZIE JESTEŚ MAŁY KSIĄŻĘ – KASIA SOBCZYK.. 126

GDZIE SĄ KWIATY Z TAMTYCH LAT – SŁAWA PRZYBYLSKA.. 127

GĘSI ZA WODĄ – BIESIADNA.. 129

GŁĘBOKA STUDZIENKA – BIESIADNA.. 130

GONIĄC KORMORANY – PIOTR SZCZEPANIK.. 130

GONIĆ MARZENIA – TURYSTYCZNA.. 131

GÓRALKA HALKA – BIESIADNA.. 131

GRAJ CYGANIE GRAJ – BIESIADNA.. 133

GRANICA – BIESIADNA.. 134

HAWAJ JEST PIĘKNY – BIESIADNA.. 134

HAWIARSKA KOLIBA – TURYSTYCZNA.. 135

HEJ BYSTRA WODA – BIESIADNA.. 135

HEJ CHŁOPCY BAGNET NA BROŃ – ŻOŁNIERSKA.. 136

HEJ CZY TY WIESZ –
CLASSIC
.. 136

HEJ HOLA – HOLA, ROLNICZA DOLA – BIESIADNA.. 137

HEJ, IDĘ W LAS – BIESIADNA.. 138

HEJ PRZYJACIELE – TURYSTYCZNA.. 139

HEJ SOKOŁY (UKRAINA) – BIESIADNA.. 140

HEJ SZABLE W DŁOŃ – KABARET ELITA.. 141

HEJ Z GÓRY Z GÓRY JADĄ MAZURY- BIESIADNA.. 143

HELLO –
LIONEL RICHIE
. 144

HEY
JUDE   – THE BEATLES
. 145

HISTORIA JEDNEJ ZNAJOMOŚCI – CZERWONE GITARY.. 146

HISZPAŃSKIE DZIEWCZYNY – SZANTY.. 147

HOTLE
CALIFORNIA – THE EAGLES
. 148

I CO JA ROBIĘ TU – ELEKTRYCZNE GITARY.. 149

I JO SE TEŻ MUSIOŁ – BIESIADNA.. 150

IDZIE DYSC – BIESIADNA.. 150

IT’S A HEARTACHE – BONIE TAYLOR.. 151

IMAGINE –
JOHN LENNON
.. 152

IŚĆ W STRONĘ SŁOŃCA
– DWA PLUS JEDEN
.. 153

JADĄ WOZY KOLOROWE – MARYLA RODOWICZ. 154

JAK DOBRZE NAM ZDOBYWAĆ GÓRY – TURYSTYCZNA.. 155

JAK DŁUGO NA WAWELU – BIESIADNA.. 156

JAK KAPITALIZM TO KAPITALIZM – POD BUDĄ.. 156

JAK SIĘ MASZ KOCHANIE – HAPPY END.. 157

JARZĘBINA CZERWONA – BIESIADNA.. 158

JEDZIE POCIĄG Z DALEKA – RYSZARD RYNKOWSKI 158

JESIENNA ZADUMA –
ELŻBIETA ADAMIAK
.. 159

JEST TAKI SAMOTNY DOM – BUDKA SUFLERA.. 159

JESTEM Z MIASTA – ELEKTRYCZNE GITARY.. 160

JESTEŚMY NA WCZASACH – WOJCIECH MŁYNARSKI 162

JEST TAKI DZIEŃ – Czerwone Gitary. 163

JOLKA JOLKA – BUDKA SUFLERA.. 164

JULIA I JA – ZDZISŁAWA SOŚNICKA.. 165

KACARABA – WAWELE. 165

KALIFORNIA –
TURYSTYCZNA
.. 166

KAPITAŃSKIE TANGO
– ALIBABKI
166

KAROLINA – HOMO HOMINI 167

KAWAŁEK DO TAŃCA – POPARZENI KAWĄ TRZY.. 169

KAWIARENKI – IRENA JAROCKA.. 170

KIEDY BYŁEM MAŁYM CHŁOPCEM – TADEUSZ NALEPA.. 171

KILER – ELEKTRYCZNE GITARY.. 171

KLUB WESOŁEGO SZAMPANA – FORMACJA NIEZYWYCH SCHABUF. 172

KNOCKING
ON THE HEAVEN’S DOOR – BOB DYLAN
.. 172

KOCHAĆ INACZEJ – DE MONO.. 173

KOCHAJ MNIE CZULE – ELVIS PRESLEY.. 174

KOCHAM CIĘ JAK IRLANDIĘ – KOBRANOCKA.. 174

KOCHAM KWIATY I CIEBIE – BIESIADNA.. 175

KOLOROWE JARMARKI – jANUSZ LASKOWSKI 176

KOŁYSANKA DLA NIEZNAJOMEJ – PERFEKT. 177

KOMU DZWONIĄ TEMU DZWONIĄ –  SZWAGIER KOLASKA.. 178

KONICZYNA – BIESIADNA.. 179

KONIK NA BIEGUNACH- URSZULA.. 182

KOROWÓD – MAREK GRECHUTA.. 183

KRAKOWSKI SPLEEN – MAANAM.. 184

KRYZYSOWA NARZECZONA – LADY PANK.. 185

KUKUŁECZKO GDZIEŚ TY PRZEBYWAŁA – BIESIADNA.. 185

KWIATY WE WŁOSACH
– CZERWONE GITARY
.. 186

LATO – FORMACJA NIEŻYWYCH SCHABUF. 187

LATO – LATO, LATO CZEKA – HALINA KUNICKA.. 188

LATO PACHNĄCE MIĘTĄ – TURYSTYCZNA.. 189

LET IT BE
– THE BEATLES
. 190

LIST DO MATKI- BIESIADNA.. 192

LORNETKA – GOLEC uORKIESTRA.. 192

LOVE IS
AROUND – WET WET WET
. 193

ŁADNE OCZY MASZ – CZERWONE GITARY.. 195

MAJTECZKI W KROPECZKI – BAYER FULL. 196

MALEŃKA EWO – JANUSZ GNIATKOWSKI 197

MAŁE SZCZĘŚCIA – ROBERT JANSON.. 197

MAŁY BIAŁY DOMEK – BIESIADNA.. 199

MAŁY ELF
HALINA FRĄCKOWIAK
.. 200

MAMA CIAO – HARCERSKA.. 201

MARIANKA – BIESIADNA.. 202

MARIANNA – BIESIADNA.. 203

MARINA MARINA –
MARINO MARINI
204

MATURA – CZERWONE GITARY.. 205

MIŁOŚĆ JAK WINO – ELENI 206

MIŁOŚĆ OSTATNICH DNI – RENATA DĄBKOWSKA.. 207

MNIEJ NIŻ ZERO
LADY PANK
.. 208

MODLITWA WĘDROWNEGO GRAJKA – TURYSTYCZNA.. 209

MOJA CYGANKO – BIESIADNA.. 210

MOJA DRUGA STRONA – POD BUDĄ.. 211

MOJE JEDYNE MARZENIE – ANNA JANTAR.. 212

MONIKA – DZIEWCZYNA RATOWNIKA –WAŁY JAGIELOŃSKIE. 213

MORSKIE OPOWIEŚCI – SZANTY.. 214

MÓJ PRZYJACIELU – KRZYSZTOF KRAWCZYK.. 215

MR. LENNON – UNIVERSE. 216

MURY – JACEK KACZMARSKI 217

MY CYGANIE – BIESIADNA.. 218

MYDEŁKO „FA”
BIESIADNA
.. 219

MYŚLI I SŁOWA – BAJM.. 220

NA CAŁOŚĆ – POD BUDĄ.. 221

NA DANCINGU TAŃCZĄ GOŚCIE – BIESIADNA.. 222

NA DOBRE I NA ZŁE – ANNA JURKSZTOWICZ. 223

NA JEDNEJ Z DZIKICH PLAŻ – ROTARY.. 223

NA SEN – URSZULA.. 224

NAJTRUDNIEJSZY PIERWSZY KROK – ANNA JANTAR.. 225

NA PIERWSZY ZNAK – HANKA ORDONÓWNA.. 227

NA POKŁADZIE OD RANA – SZANTY.. 228

NA WOJTUSIA Z POPIELNIKA – BIESIADNA.. 229

NAJWIĘCEJ WITAMINY – ANDRZEJ ROSIEWICZ. 230

NAPISZĘ DO CIEBIE Z DALEKIEJ PODRÓŻY – HENRYK FABIAN.. 231

NIE BĄDŹ TAKI SZYBKI BILL – KASIA SOBCZYK.. 232

NIE BYŁO CIEBIE TYLE LAT – URSZULA SIPIŃSKA.. 233

NIE LICZĘ GODZIN I LAT   ANDRZEJ RYBIŃSKI 234

NIE OMIŃ MNIE -ELENI 235

NIE PŁACZ KIEDY ODJADĘ – MARINO MARINI 236

NIE PRZENOŚCIE NAM STOLICY DO KRAKOWA – TURNAU I
SIKOROWSKI
237

NIE SPOCZNIEMY – CZERWONE GITARY.. 238

NIEBO Z MOICH STRON – CZERWONE GITARY.. 240

NIECH ŻYJE BAL – MARYLA RODOWICZ. 241

NIEPEWNOŚĆ – MAREK GRECHUTA.. 242

NIEWIELE CI MOGĘ DAĆ – PERFEKT. 243

NIGDY WIĘCEJ – PIOTR SZCZEPANIK.. 244

NINE MILION BICYCLES – KATIE MELUA.. 245

NOC Z RENATĄ – RENATA ZARĘBSKA.. 246

NOGI – CZARNO CZARNI 247

O ELA – CHŁOPCY Z PLACU BRONI 248

O MNIE SIĘ NIE MARTW – KASIA SOBCZYK.. 249

OBŁAWA – JACEK KACZMARSKI 250

OBOZOWE TANGO – HARCERSKA.. 252

OCH JAK BARDZO CIĘ
KOCHAM – BIESIADNA
.. 252

OCH ZIUTA – SHACK’N DUDI 253

OD NOCY DO NOCY – HALINA KUNICKA.. 254

ODPOWIE CI WIATR – BOB DYLAN.. 255

ODROBINĘ SZCZĘŚCIA W MIŁOŚCI – IRENA SANTOR. 256

OGRODU SERCE – DAAB.. 257

O HELA – PIERSI 258

OKRUCHY WSPOMNIEŃ – DANUTA MIZGALSKA.. 259

ON ZIMNY ONA GORĄCA – BIESIADNA.. 259

ONA JEST ZE SNU – ARTUR GADOWSKI 260

ONA TAŃCZY DLA MNIE – WEEKEND.. 260

ORAWA – KRYWAŃ.. 261

ORKIESTRY DĘTE – HALINA KUNICKA.. 262

ORŁA CIEŃ – VARIUS MANX.. 263

OSTATNI RAZ ZATAŃCZYSZ ZE MNĄ  – KRZYSZTOF KRAWCZYK.. 263

OSTATNI TANIEC – LOMBARD.. 264

PADA DESZCZ – BIESIADNA.. 265

PAMIĘTAM NAS Z TAMTYCH LAT – URSZULA SIPIŃSKA.. 267

PAMIĘTASZ SANIAMI – BIESIADNA.. 268

PANNO WALERCIU – BIESIADNA.. 269

PIECHOTĄ DO LATA – BAJM.. 270

PIEŚŃ POŻEGNALNA – BIESIADNA.. 270

PIESKI MAŁE DWA – BIESIADNA.. 271

PIJE KUBA DO JAKUBA – BIESIADNA.. 272

PIOSENKA O WALIZCE – POD BUDĄ.. 273

PLUSZOWE NIEDŹWIADKI – CZERWONE GITARY.. 273

PŁONĄ GÓRY, PŁONĄ LASY – CZERWONE GITARY.. 274

PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE – HARCERSKA.. 275

PŁONIE OGNISKO W LESIE – HARCERSKA.. 275

PO MORZA FALI – SZANTY.. 276

PO PROSTU MIŁOŚĆ – RH+. 276

PO TEN KWIAT CZEWONY – CZERWONE GITARY.. 277

POCAŁUJ MNIE MÓJ KOCHANY – BIESIADNA.. 278

POD PAPUGAMI – CZESŁAW NIEMEN.. 278

PODMOSKIEWSKI ZMIERZCH – BIESIADNA.. 279

POSZŁA KAROLINKA DO GOGOLINA – BIESIADNA.. 280

POWIEDZ – ICH TROJE. 281

POWIEDZ MI COŚ O SOBIE – BANK.. 282

POWIEDZ MI MOJA MALEŃKA – BIESIADNA.. 283

POWIEDZ STARY GDZIEŚ TY BYŁ – CZERWONE GITARY.. 283

POŻEGNANIE LIVERPOOLU – SZANTY.. 284

PRYWATKI – WOJCIECH GĄSOWSKI 285

PRZĄŚNICZKA – BIESIADNA.. 286

PRZEMIJANIE (Dień kolejny minął) – TURYSTYCZNA.. 286

PRZEPIJEMY NASZEJ BABCI DOMEK- BIESIADNA.. 287

PRZEWRÓCIłO SIĘ – ELEKTRYCZNE GITARY.. 288

PRZEŻYJ TO SAM – LOMBARD.. 288

PRZY OGNISKU, PRZY OGNISKU – KABARET ELITA.. 289

PRZYBYLI UŁANI POD OKIENKO – ŻOŁNIERSKA.. 290

PRZYŚPIEWKI (Posadzili Bacę) – BIESIADNA.. 291

PRZYJEDŹ MAMO NA PRZYSIĘGĘ – TRUBADURZY.. 293

PUSTE KOPERTY – PIOTR SZCZEPANIK.. 294

PYTASZ MNIE, CO CI DAM – PARTITA.. 295

RAGACCO DA NAPOLI- JACEK ZWOŹNIAK.. 296

REBEKA – EWA KUKLIŃSKA.. 297

REMEDIUM – MARYLA RODOWICZ. 298

RIO BRAVO – BIESIADNA.. 300

ROŚNIEMY DLA ŚPIEWU – HARCERSKA.. 301

ROZKWITAŁY PĄKI BIAŁYCH RÓŻ – ŻOŁNIERSKA.. 302

ROZMOWA PRZEZ OCEAN – MARYLA RODOWICZ. 303

ROZSZUMIAŁY SIĘ WIERZBY PŁACZĄCE – ŻOŁNIERSKA.. 304

RÓŻA CZERWONO BIAŁO KWITNIE BEZ – ŻOŁNIERSKA.. 305

RUDY RYDZ – HELENA MAJDANIEC. 306

RYCZ MAŁA RYCZ – VOX.. 307

SĄ TAKIE DNI W TYGODNIU – URSZULA SIPIŃSKA.. 307

SERCE W PLECAKU – ŻOŁNIERSKA.. 308

SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CHA-CHA – MARIA KOTERBSKA.. 308

SĘPY MAJĄ TO DO SIEBIE – TURYSTYCZNA.. 309

SIADŁA PSZCZÓŁKA – BIESIADNA.. 310

SIEKIERA MOTYKA – BIESIADNA.. 310

SKÓRA – AYA RL. 311

SKRZYPECZKI – BIESIADNA.. 311

SŁODYCZE – GOLEC uORKIESTRA.. 312

SŁOŃCE W RAMIONACH – TURYSTYCZNA.. 313

SMAK I ZAPACH POMARAŃCZY – TADEUSZ WOŹNIAK.. 314

SOFT – ANIA WYSZKONI&VIDEO.. 315

SPACER DZIKĄ PLAŻĄ – STAN BORYS I BIZONY.. 316

SPITY GONZALES – PORĘBSKI&MOKULSKI 317

SPOTKAMY SIĘ W CHICAGO – BIESIADNA.. 318

STACJA WARSZAWA- LADY PANK.. 319

STAND BY
ME – BEN E. KING
.. 320

STAND BY
ME PL – ZOSTAŃ TU – 4 THE CAUSE
. 320

STARY BRYG – SZANTY.. 321

STARY KOWBOJ (Na prerię spływa nocny mrok) –
TURYSTYCZNA
.. 322

STATKI NA NIEBIE – DE MONO.. 323

SZALAŁA, SZALAŁA – KRYWAŃ.. 323

SZCZĘŚLIWEJ DROGI JUŻ CZAS – RYSZARD RYNKOWSKI 324

SZŁA DZIEWECZKA DO LASECZKA – BIESIADNA.. 326

ŚNIEGU CIENIUTKI OPŁATEK – POD BUDĄ.. 327

TA SAMA CHWILA – BAJM.. 328

TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM – CZERWONE GITARY.. 329

TAKA MAŁA – BIESIADNA.. 329

TAKIE TANGO   – BUDKA SUFLERA.. 330

TAŃCZ MNIE PO MIŁOŚCI KRES – LEONARD COHEN.. 331

TAŃCZ MOJA MIŁA – BIESIADNA.. 332

TAWERNA POD PIJANĄ ZGRAJĄ – SZANTY.. 332

TEN PIERWSZY DZIEŃ – CZERWONO CZARNI 333

TIN PAN ALLEY – HALINA FRĄCKOWIAK.. 334

TO CO DAŁ NAM ŚWIAT – KRZYSZTOF KRAWCZYK.. 335

TO JUŻ JEST KONIEC – ELEKTRYCZNE GITARY.. 336

TOLERANCJA – STANISŁAW SOJKA.. 336

TO CO BYŁO MINĘŁO – JACEK MAŁECKI – TURYSTYCZNA.. 337

TO JA TYP NIEPOKORNY – STACHURSKY.. 338

TRATWA BLUES – TURYSTYCZNA.. 338

TROSZECZKĘ ZIEMI TROSZECZKĘ SŁOŃCA – ELENI 339

TRZECH WODZÓW – BIESIADNA.. 340

TRZY MIŁOŚCI – BUŁAT OKUDŻAWA.. 341

TRZY RAZY KUKUŁECZKA – BIESIADNA.. 341

TRZYNASTEGO- KARIN STANEK.. 342

TU JEST TWOJE MIEJSCE – ANDRZEJ CIERNIEWSKI 343

TY I JA – JUSTYNA I PIOTR (na mel. CI SARA) 344

TYLE SŁOŃCA W CAŁYM MIEŚCIE – ANNA JANTAR. 345

TYLKO WRÓĆ – WOJCIECH GĄSOWSKI 346

UCIEKAJ MOJE SERCE – SEWERYN KRAJEWSKI 346

UCIEKAJ UCIEKAJ – SKALDOWIE. 347

ULICA – POD BUDĄ.. 347

UPŁYWA SZYBKO żYCIE – BIESIADNA.. 348

W SINĄ DAL – BABSZTYL. 349

W STEPIE SZEROKIM – BIESIADNA.. 349

W ZIELONYM GAJU – BIESIADNA.. 350

WAKACJE Z BLONDYNKĄ – MACIEJ KOSSOWSKI 351

WALA TWIST – FILIPINKI 351

WALIGÓRA – BIESIADNA.. 352

WATRA – TURYSTYCZNA.. 353

WCIĄŻ BARDZIEJ OBCY LADY PANK.. 353

WHAT A
WONDERFUL WORLD – LOUIS ARMSTRONG
.. 354

WHISKY – Dżem.. 354

WIŁA WIANKI – BRATHANKI 355

WIND OF
CHANGE – SCORPIONS
. 355

WINDĄ DO NIEBA – DWA PLUS JEDEN.. 356

WOJENKO WOJENKO – ŻOŁNIERSKA.. 358

WOLNOŚĆ – BOYS. 359

WOŁANIE PRZEZ CISZĘ – UNIVERSE. 360

WRÓŻKA CZARODZIEJKA – BIESIADNA.. 361

WSPOMNIENIE – CZESŁAW NIEMEN.. 361

WSZYSTKIE RYBKI – BIESIADNA.. 362

WSZYSTKIM NAM BRAKUJE SZCZĘŚCIA – KASIA KOWALSKA.. 363

WSZYSTKO MI MÓWI, ŻE MNIE KTOŚ POKOCHAŁ – SKALDOWIE. 364

WYPIJMY ZA BŁĘDY – RYSZARD RYNKOWSKI 365

YESTERDAY-
The Beatles
. 366

ZA GÓRAMI ZA LASAMI – BIESIADNA.. 367

ZA MŁODZI ZA STARZY – RYSZARD RYNKOWSKI 368

ZA NAMI MIŁOŚĆ– (OJCIEC CHRZESTNY) AKCENT. 369

ZA OSTATNI GROSZ – BUDKA SUFLERA.. 370

ZA WIELKIM MORZEM TY – BRATHANKI 371

ZAGRAJ MI PIĘKNY CYGANIE – BIESIADNA.. 372

ZAMIAST – EDYTA GEPERT. 373

ZAMIAST
GWIAZD (WIND OF CHANGE) – MAGMA
.. 374

ZASIALI
GÓRALE – LUDOWE
. 375

ZAWSZE TAM, GDZIE TY – LADY PANK.. 376

ZAWSZE Z TOBĄ CHCIAŁBYM BYĆ – Ich troje. 377

ZEGARMISTRZ ŚWIATŁA – TADEUSZ WOŹNIAK.. 377

ZŁAMANO JUŻ TYLE SERC – GANG MARCELA.. 377

ZŁOTY KRĄŻEK – JUSTYNA I PIOTR – BIESIADNA.. 378

ZIELONE WZGÓRZA NAD SOLINĄ – WOJCIECH GĄSOWSKI 379

ŻEGNAJ PAMELO – TERCET EGZOTYCZNY.. 379

ŻÓŁTY JESIENNY LIŚĆ – JANUSZ LASKOWSKI 380

a wczora z wieczora – kolędA.. 381

aCH UBOGI ŻŁOBIE – KOLĘDA.. 382

aNIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ – kolędA.. 382

aRCHANIOŁ BOŻY GABRIEL – KOLĘDA.. 383

BÓG SIĘ RODZI MOC TRUCHLEJE – KOLĘDA.. 384

CICHA NOC – KOLĘDA.. 384

DO SZOPY HEJ PASTERZE – KOLĘDA.. 385

DZISIAJ W BETLEJEM – KOLĘDA.. 386

GDY SIĘ CHRYSTUS RODZI – KOLĘDA.. 387

GDY ŚLICZNA PANNA – KOLĘDA.. 388

JEST TAKI DZIEŃ – KOLĘDA.. 388

JEZUSA NARODZONEGO – KOLĘDA.. 390

LULAJŻE JEZUNIU – KOLĘDA.. 390

MĘDRCY ŚWIATA, MONARCHOWIE – KOLĘDA.. 391

MIZERNA CICHA – KOLĘDA.. 391

NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE – KOLĘDA.. 392

OJ MALUŚKI MALUŚKI – KOLĘDA.. 393

PADA ŚNIEG – KOLĘDA.. 394

PÓJDŹMY WSZYSCY DO STAJENKI – KOLĘDA.. 395

PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM – KOLĘDA.. 396

PRZEKAŻMY SOBIE ZNAK POKOJU – KOLĘDA.. 397

TRIUMFY KRÓLA NIEBIESKIEGO – KOLĘDA.. 398

W ŻŁOBIE LEŻY – KOLĘDA.. 398

WESOŁĄ NOWINĘ – KOLĘDA.. 399

WŚRÓD NOCNEJ CISZY – KOLĘDA.. 400

 

 

 

 

 

 

 

A SŁOŃCE
SOBIE LŚNI – ELENI

 Na stole nieskończony
list nadzieja gdzieś za szafą śpi

W wazonie więdną kwiaty, brak cukru do herbaty

A zresztą czajnik spalił się

 

 Czarny fortepian
pokrył kurz, bo mu brakuje kilku  nut,

by zagrać to co było, co w słowach się rozmyło

choć miało istnieć tyle lat

 

Refren: A słońce sobie lśni, jak gdyby nigdy nic

Nie wierzy w szare dni, gorzkie łzy, głupie sny

i w miłości, których brak

A słońca złoty krąg, jak wyciągnięta dłoń,

jak roześmiana twarz, wzywa nas, jeszcze raz!

Do nadziei ponad świat.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Zegar popycha naprzód dzień, ktokolwiek przyjdzie spóźni
się.
Tak sobie myślisz teraz, bo życie cię
uwiera,
bo święty spokój chciałbyś mieć

Jeszcze papieros albo dwa i
zdecydujesz tak, czy tak

czy warto list dokończyć, czy z tą miłością skończyć,
 z tą różą, która kolce  ma.

Refren: A słońce sobie lśni, jak gdyby nigdy nic.

Nie wierzy w szare dni, gorzkie łzy, głupie sny

i w miłości, których brak.

 

A PRZECIEŻ MI
ŻAL – BUŁAT OKUDŻAWA

Co było nie wróci i szaty rozdzierać by próżno

Cóż każda epoka ma własny porządek i ład.

A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin,

Tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł
/2x

 

Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie

I tyle już aut, i rakiety unoszą nas w dal.

A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie

I nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal./2x

Pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza,

Pojętny mój wiek, zdolny wiek mój chcę cenić i czcić 

A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza

I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić. 2x

 

No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił

I wszystko już jest: cicha przystań, „non iron” i wikt,

A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym

Górują cokoły, na których nie stoi już nikt. 2x 

Co było – nie wróci wychodzę wieczorem na spacer

Spojrzałem na Arbat i
nagle – ach, co za gość!

Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się,

Ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś. 2x

 

A TY MASZERUJ –
BIESIADNA

Dziś wszystkie
kwiaty, wszystkie ptaki, wszystkie drzewa,
Cała przyroda o Leninie dzisiaj śpiewa.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: A ty maszeruj, maszeruj, głośno
krzycz

niech żyje nam
Wołodia Iljicz
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Pewnego razu
zapytała mnie dziewczyna
Czemu tak mało przypominasz mi Lenina
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś w telewizji
nie wystąpi zespół Novi,
Bo cały program poświęcony Leninowi.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś w telewizji
nie wystąpi zespół Breakout,
Bo rząd radziecki znów na program by narzekał.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś w Poroninie
żyje jeszcze taki baca
Co Leninowi zsiadłym mlekiem leczył kaca
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś w Poroninie
stoi jeszcze ten piaskowiec,
Z którego Lenin obserwował stado owiec.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś w Poroninie
rosną jeszcze takie drzewa,
Pod które Lenin kiedyś chodził się odlewać.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś cała Moskwa
pełna nocnych jest polucji,
Na samą myśl o wielkim wodzu rewolucji.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Pewnego razu
przywieziono mi trofeum,
Czerwone ucho ukradzione z mauzoleum.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

A gdy przekroczysz
mauzoleum progi,
To wstrzymaj oddech, bo tam leżą Wodza nogi.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

A kiedy rano nie
chce ci się podnieść dupska
Przypomnij sobie jak walczyła Nadia Krupska
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Podało radio i
moskiewska pisze prasa,
W Moskwie widziano Lenina na golasa.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Kiedy do łóżka
wpycha tobie się dziewczyna
Wykopsaj ją i weź za dzieła się Lenina
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Dziś na ulicy
spotkałem Murzyna,
Który z profilu przypominał mi LeNina

 

A WSZYSTKO TO BO CIEBIE KOCHAM – ICH TROJE

Czy wiesz malutka może jak ciebie mi brak

Czy czujesz to co ja, gdy jestem sam

Jestem opętany jak w niewoli pies

Kto jest temu winien wiesz

Nie ma takich prostych słów, co oddadzą to co boli mnie

Przeczucie mam, że jednak spyta ktoś

czy ta bajka się nie skończy źle

Refren:A
wszystko  to, bo ciebie  kocham

I nie wiem jak bez ciebie mógłbym żyć

Chodź pokażę ci czym moja miłość jest,

dla ciebie zabiję się |x2

To tylko zazdrość zżera mnie

zawsze wtedy kiedy obok ciebie nie ma mnie

Raz jestem doktor Jekyl raz Mr. Hyde

transformacja trwa, nie zatrzymam jej

Oko w oko stań, co za twarz no powiedz boisz się

Za późno już zwalam stąd będzie lepiej jak zapomnisz mnie

Refren:A
wszystko  to, bo ciebie  kocham

I nie wiem jak bez ciebie mógłbym żyć

Chodź pokażę ci czym moja miłość jest,

dla ciebie zabiję się |x2

Zdarza mi się być na haju, wiesz jak jest,

Dziwne wizje wchodzą, nie pożądasz mnie

Pragniesz kogoś bardziej, żegnaj więc,

Nie chcesz nic tłumaczyć, no to odwal się

Ochoty nie mam słuchać i stać na milczenie nie stać mnie

Przechodzi nas oboje zimny dreszcz czy ta bajka się nie
skończy źle

Refren:A
wszystko to, bo ciebie kocham

I nie wiem jak bez ciebie mógłbym żyć

Chodź pokażę ci czym moja miłość jest,

dla ciebie zabiję się |x2

Oko w oko stań, co za twarz no powiedz boisz się

Za późno już zwalam stąd będzie lepiej jak zapomnisz mnie

Refren:A
wszystko to, bo ciebie kocham

I nie wiem jak bez ciebie mógłbym żyć

Chodź pokażę ci czym moja miłość jest,

dla ciebie zabiję się |x2

 

ACH ŚPIJ KOCHANIE – A. DYMASZA
I E.BODO

W górze tyle gwiazd W dole tyle miast

Gwiazdy miastom dają znać Że dzieci muszą spać

Ach śpij kochanie Jeśli gwiazdki z nieba chcesz – dostaniesz

Czego pragniesz daj mi znać ja ci wszystko mogę dać

Więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij bo nocą kiedy gwiazdy się na niebie złocą

Wszystkie dzieci nawet złe pogrążone są we śnie

A ty jedna tylko nie

Ach śpij bo właśnie Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie

A gdy rano przyjdzie świt księżycowi będzie wstyd,

że on zasnął a nie ty

 

 

 

AGNIESZKA
-ŁZY

Było ciepłe lato
choć czasem padało

Dużo wina się piło
i mało się spało

Tak zaczęła się
wakacyjna przygoda

On był jeszcze
młody i ona była młoda

 

Zakochani, przy świetle księżyca nocami

chodzili długimi
leśnymi ścieżkami

Tak mijały
tygodnie, lecz rozstania nadszedł czas

Zawsze mówił jedno
zdanie: “Moje śliczne ty kochanie”

 

Ostatniego dnia tych pamiętnych wakacji

Kochali się
namiętnie w męskiej ubikacji

I przysięgli przed
Bogiem miłość wzajemną

Że za rok się
spotkają i na zawsze ze sobą już będą

 

Tęsknił za nią i
pisał do niej listy miłosne

W samotności
przeżył jesień zimę wiosnę

Nie wytrzymał do
wakacji, postanowił ją odwiedzić
Bo nie dostał już dawno od niej żadnej odpowiedzi
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Gdy przyjechał do
jej domu po dość długiej podróży
Cieszył się że ją zobaczy w końcu tyle dla niej znaczy
Lecz gdy ona go ujrzała szybko się schowała
Drzwi mu matka otworzyła no i tak mu powiedziała:
Refren: Agnieszka już dawno
tutaj nie mieszka… x4

 

Rozczarował się bo
takie są
zawody miłosne
Cierpiał całą jesień, trochę zimy no i wiosnę
A gdy przeszło mu zupełnie pojechał na wakacje
W tamto miejsce by zobaczy tę pamiętną ubikację   

Tak się stało że przypadkiem ona też tam była
Ucieszyła się ogromnie gdy go tylko zobaczyła
Zapytała się czy w sercu jego
jest jeszcze Agnieszka
Odpowiedział jednym zdaniem: “Moje śliczne ty kochanie :
Refren: Agnieszka już dawno
tutaj nie mieszka… x4

AI SE EU TE PEGO – MICHEL TELO

 

Capo na 4 progu

http://youtu.be/8KNiuAQpD84

 

Boska, boska Twe ciało mnie zabija

[Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać

Prześliczna, prześliczna aciało Twe zabija

Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać. Opa

 

W sobotę na baletach

Na baletach wszyscy ludzie tańczą

Przeszła obok najpiękniejsza dziewczyna

Zdobyłem się na odwagę i zagadałem:

 

Boska, boska Twe ciało mnie zabija

[Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać

Prześliczna, prześliczna aciało Twe zabija

Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać. Opa

 

W sobotę na baletach

Na baletach wszyscy ludzie tańczą

Przeszła obok najpiękniejsza dziewczyna

Zdobyłem się na odwagę i zagadałem:

 

Boska, boska Twe ciało mnie zabija

[Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać

Prześliczna, prześliczna aciało Twe zabija

Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać. Opa

 

Boska, boska Twe ciało mnie zabija

[Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać

Prześliczna, prześliczna aciało Twe zabija

Aj chcę Cię złapać

Aj, Aj chcę Cię złapać. Opa

 

 

AICHA – MAGMA

Znów dziś przeszła
obok mnie
Nie istnieję dla niej chociaż wiem
Na spojrzenie czekam lub gest
Proszę – Aicha – żądaj czego chcesz !

Rzucę Ci klejnoty do stóp
złoto i pereł jasny sznur
Owoce znajdę słodsze niż miód
Za miłość Twoją – życie me.

Bo źródło miłości to Ty
Daj mi z niego kroplę, abym mógł żyć
Na kres świata po śladach twych biec
Choćby głupcem nazywano mnie.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren:  Aicha, Aicha, ecoute moi
Aicha, Aicha, t’en vas pas
Aicha, Aicha, regarde moi
Aicha, Aicha, reponds moi

Chcę jej mówić słowa lekkie jak wiatr
Chcę jej niebiańską muzykę grać
Dla niej promienie słońca chcę kraść
By w jej oczach zajaśniał ich blask.
Znów dziś przeszła obok mnie
Nie istnieję dla niej chociaż wiem
Na spojrzenie czekam lub gest
Proszę – Aicha – żądaj czego chcesz !

 

ALE TO JUŻ BYŁO – MARYLA RODOWICZ

Z wielu pieców się jadło chleb bo od lat przyglądam się
światu

Nieraz rano zabolał łeb I mówili zmiana klimatu

Czasem zdarzył się wielki raut albo feta proletariatu

Czasem podróż najlepszym z aut

Częściej szare drogi powiatu

Refren: Ale to już było  i nie wróci więcej

I choć tyle się zdarzyło To do przodu wciąż wyrywa głupie
serce

Ale to już było znikło gdzieś za nami

Choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy
tacy sami /2x

Na regale kolekcja płyt i wywiadów pełne gazety

Za oknami kolejny świt I w sypialni dzieci oddechy

One lecą drogą do gwiazd Przez niebieski ocean nieba

Ale przecież za jakiś czas Będą mogły same zaśpiewać

Refren: Ale to już było  i nie wróci więcej

I choć tyle się zdarzyło To do przodu wciąż wyrywa głupie
serce

Ale to już było znikło gdzieś za nami

Choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy
tacy sami /2x

 

ALLALIJA  – WAWELE

Kiedy śnieg, kiedy wiatr, choć na głowie stanął świat;

kiedy deszcz, kiedy mgła, że nie wygnasz nawet psa –

o Alalija, o Alalija, kto zgadnie, co to znaczyć ma? Mhmm…

Kto to wie, kto to zna, czy to imię, czy to gra,

czy to sens jakiś ma, czy to tylko woła ptak?

o Alalija, o Alalija, kto zgadnie, co to znaczyć ma? Mhmm…

Ref: Ona wie, gdy ci smutno, gdy ci źle, przyjdzie
tu, ofiaruje bukiet snów.

Ona wie, że nie warto martwić się, byle znać dobry sposób na
ten świat…

Alalija… Alala…

Kiedy dzień mija źle, a godziny dłużą się,

zamiast rwać z głowy włos i za sobą palić most,

o Alalija, o Alalija,za chwilę możesz spotkać ją mhmm.

Zawsze jest jakiś cel, ślad marzenia w biały dzień

szukasz tam, znajdziesz tu, wtedy wołaj, ile tchu:

o Alalija, o Alalija,
zielona łąko pełna snu, mhmm

Ref: Ona wie, gdy ci smutno, gdy ci źle, przyjdzie tu, ofiaruje bukiet
snów.

Ona wie, że nie warto martwić się, byle znać dobry sposób na
ten świat…

Alalija…
Alala…

 

ALLELUJA – LEONARD
COHEN

Capo na 1 prógu

Tajemny akord kiedyś brzmiał

Pan cieszył się gdy Dawid grał
Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje 
Kwarta i kwinta tak to szło
Raz wyżej w dur, raz niżej w mol
Nieszczęsny król ułożył Alleluja

Alleluja, Alleluj a, Alleluja, Alleluuuuja

Na wiarę nic nie chciałeś brać
Lecz sprawił to księżyca blask
Że piękność jej na zawsze Cię pobiła 
Kuchenne krzesło tronem twym
Ostrzygła cię, już nie masz sił
I z gardła Ci wydarła Alleluja

Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluuuuja

Dlaczego mi zarzucasz wciąż
Że nadaremno wzywam Go
Ja przecież nawet nie znam Go z imienia
Jest w każdym słowie światła błysk
Nieważne czy usłyszy dziś
Najświętsze, czy pęknięte Alleluja

Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluuuuja

Tak się starałem ale cóż
Dotykam tylko zamiast czuć
Lecz mówię prawdę nie chcę was oszukać
I chociaż wszystko poszło źle
Przed panem pieśni stawię się
śpiewając tylko moje Alleluja

Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluuuuja

 

 

Amaznig Grace – whitney
houston

Capo na 2 progu

Amaznig Grace, how sweet the sound
That saved a wretch like me.
I once was lost but now I’m found,
Was blind but now I see.

T’was grace that taught my heart to fear
And grace my fear relieved
How precious did that grace appear,
The hour I first believed.

Through many dangers, toils and snares
I have already come
‘Tis grace that brought me safe thus far
And grace will lead me home
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Amaznig Grace, how sweet the sound
That saved a wretch like me.
I once was lost but now I’m found,
Was blind but now I see.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

 

ANGELINA –
CARMELO

W majowy piękny wieczór, gdy zobaczyłem cię

Twe włosy wiatr rozwiewał a ty wciąż śmiałaś się

Spostrzegłem, że na pewno, już zakochałem się

W cudownej Angelinie co ciągle śmieje się

Refen: Andżelino, pozostań mą jedyną

O,Andżelino na zawsze moją bądź

Andżelino, ja kocham imię twe

O, Andżelino czy wierzysz mi czy nie

Przyjęłaś moją miłość, szczęście dawałaś mi

Cieszyłem się jak dziecko, gdy
tak mówiłaś mi

Że nigdy nie odjedziesz,
chcesz zawsze przy mnie być

Pocieszać mnie uśmiechem, gdy ciężko będzie mi

Refen: Andżelino, pozostań mą
jedyną

O,Andżelino na zawsze moją bądź

Andżelino, ja kocham imię twe

O, Andżelino czy wierzysz mi czy nie

Minęły dni radości, rozstania nadszedł czas

Już nigdy nie odwiedzi mnie Andżelina ma

Odeszła Andżelina, zostały tylko łzy

Rozpacz i tęsknotę pozostawiła mi

Refen: Andżelino, pozostań mą jedyną

O,Andżelino na zawsze moją bądź

Andżelino, ja kocham imię twe

O, Andżelino czy wierzysz mi czy nie

 

ANNA – STAN BORYS I BIZONY

Nie mównic proszę cię, no bo co można rzec

w takiej chwili

Nie mów, że wrócisz tu, że odchodzisz na dni

tylko kilka

Wyjdź ot jak gdyby nigdy nic, jakbyś szła kupić chleb

Do sklepiku Anno!!!

Nie mów nic proszę cię,

nie mów: kiedyś wrócę tu. A a

Chyba, że głos drzew i ptaków

nasze dawne noce przypomni ci

Chyba, że twym oczom blasku

słońce doda wtedy  wróć Uua
cha

Gdy obdarowałaś mnie naszyjnikiem twoich rąk

Stałem się najbogatszym z ludzi
Gdy wstępowaliśmy na schody aby miękko było ci iść

Kładłem pod twoje stopy poduszki dłoni

Za poręcz miałaś moje ramiona
Mówiłaś kocham i stawało okno prosto w słońce

Teraz krzyczę kocham i wschodzi słońce bez promieni

Anno!!!

Nie mów nic proszę cię, nie mów: kiedyś

wrócę tu. Aa

Dokąd Anno, wracaj Anno,

echo Anno odpowiada mi

Powiedz Anno jak odnaleźć

słowa kocham sens i  treść

 

ANNA MARIA – CZERWONE GITARY

Smutne oczy, piękne oczy,

smutne ustabez uśmiechu
Widzę co dzieńją z daleka,

stoi w oknieaż do zmierzchu

Refren: Anna
Maria smutną ma twarz
Anna Maria wciąż patrzy w dal

Tylko o niej ciągle myślę

i jednego tylko pragnę

Żeby chciałachoć z daleka,

choć przez chwilęspojrzeć na mnie

Refren: Anna
Maria smutną ma twarz
Anna Maria wciąż patrzy w dal

Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś

swe odbicie w smutnych oczach
Jakże chciałbym móc uwierzyć

w to, że kiedyśmnie pokocha

Refren: Anna
Maria smutną ma twarz
Anna Maria wciąż patrzy w dal

Lat minionych, dni minionych

żadne modły już nie cofną
Ten na kogo ciągle czeka

już nie przyjdzie pod jej okno
Refren: Anna Maria smutną ma twarz

Anna Maria wciąż patrzy w dal

 

APASZEM
STASIEK BYŁ – STANISŁAW GRZESIUK

Apaszem Stasiek był w krąg znały go ulice
W spelunkach tam gdzie podłe życie wre
Kochanką jego była zwykła ulicznica

Co gdzieś na rogu sprzedawała ciało swe

Pomimo to Stach kochał swoją Hankę

Choć nieraz bił, skatował aż do krwi 
Bo kiedy znów przepraszał swą bogdankę

Na to tak do niej szeptał czułe słowa te

Hanko o tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko ja bez ciebie nie potrafię żyć
I wciąż bym się wpatrywał w twoje oczy
I przy twym boku ja tylko chciałbym być

Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem że moja wina
Że życie płynie wśród tak burzliwych fal

Gdy Stach przekonał się , że Hanka go zdradziła
To się roześmiał swym okrutnym ha ha ha
W spelunkach tam gdzie granda wódkę piła
I Stasiek pił choć serce z bólu łka 
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę 
I w ręku błysnął długi ostry nóż
I nożem w serce pchnął swoją bogdankę
A nad jej trupem szeptał,  cóż jam zrobił cóż    
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Hanko o tobie marzę wśród bezsennychnocy
Hanko ja bez ciebie nie potrafię żyć
I wciąż bym się wpatrywał w twoje oczy
I przy twym boku ja tylko chciałbym być

 

Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem że moja wina
Że życie płynie  wśród tak burzliwych fal

 

ARRIVEDERCI
MOJA DZIEWCZYNO – KRZYSZTOF KRAWCZYK

Kto Ciebie przysłał, dziewczyno

I kto rozbudził nocy tej mrok, mój sen
W moich ramionachbyłaś zgubiona
Moja dziewczyno odchodzisz znów

 

Refren: Arrivederci moja dziewczyno
żegnam Ciebie, choć dobrze to wiem
Ty wrócisz do mnie, jak dzień.
Arrivederci, moja dziewczyno
Razem z nocą odeszłaś, lecz wiem,
Powrócisz jak dzień
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Wołam Twe imię, dziewczyno
Nie minie rok,  gdy wrócisz,
gdzie mój dom
Będziemy razem,na zawsze razem,
Bo nigdy więcej nie powiem już:
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: Arrivederci moja dziewczyno
żegnam Ciebie, choć dobrze to wiem
Ty wrócisz do mnie, jak dzień.
Arrivederci, moja dziewczyno
Razem z nocą odeszłaś, lecz wiem,
Powrócisz jak dzień.

 

 

 

 

 

AUGUSTOWSKIE NOCE – MARIA KOTERBSKA

Augustowskie noce
nad brzegami drzemiące,   

Noce parne, gorące,
osłonięte przez mgłę.        

 

Augustowskie noce
zatopione w jeziorach,      

Niepoznane do
wczoraj odnalazły dziś mnie.   


Ty przechowasz tę muszelkę znalezioną nad Wigrami,

Długo szumieć
będzie jeszcze ożywiona wspomnienia mi.

 

Kolorowy sierpień
naszym żaglem opięty,
       

Pozostanie w
pamięci przez długie dni.

 

AUTOBIOGRAFIA – PERFEKT

Miałem dziesięć lat gdy usłyszał o nim świat w mej piwnicy
był nasz klub

Kumpel radio zniósł usłyszałem „Blue Sued Shoes” i nie
mogłem w nocy spać

Wiatr odnowy wiał darowano reszty kar, znów się można było
śmiać

W kawiarniany gwar jak tornado jazz się wdarł i ja też
chciałem grać

Ojciec, Bóg wie gdzie martenowski stawiał piec mnie
paznokieć z palca zszedł

Z gryfu został wiór grałem milion różnych bzdur i poznałem
co to seks

Pocztówkowy szał każdy z nas ich pięćset miał zamiast nowej
pary dżins

A w sobotnią noc był Luksemburg, chata, szkło jakże się
chciało żyć!

Było nas trzech w każdym z nas inna krew, ale jeden
przyświecał nam cel
Za kilka lat  mieć u stóp cały świat wszystkiego w bród
Alpagi łyk i dyskusje po świt niecierpliwy w nas ciskał się duch

Ktoś dostał w nos to popłakał się ktoś coś działo się

Poróżniła nas za jej Poli Raksy twarz każdy by się zabić dał

W pewną letnią noc gdzieś na dach wyniosłem koc i dostałem
to, com chciał

Powiedziała mi że kłopoty mogą być ja jej, że egzamin
mam

Odkręciła gaz nie zapukał nikt na czas znów jak pies byłem
sam

Stu różnych ról czym ugasić mój ból nauczyło mnie życie jak
nikt

W wyrku na wznak przechlapałem swój czas najlepszy czas

W knajpie dla braw klezmer kazał mi grać takie rzeczy, że
jeszcze mi wstyd

Pewnego dnia zrozumiałem, że ja nie umiem nic

Słuchaj mnie, tam pokonałem się sam, oto wyśnił się wielki
mój sen

Tysięczny tłum spija słowa z mych ust kochają mnie

W hotelu fan mówi: Na taśmie mam to, jak w gardłach im rodzi
się śpiew

Otwieram drzwi i nie mówię już nic do czterech ścian

 

AUTOSTOP – KARIN
STANEK

Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem.
W ten sposób możesz bracie przejechać Europę.
Gdzie szosy biała nić, tam bracie śmiało wyjdź.

I nie martw się co będzie potem.

Ref. Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop.

Rusza wóz, będzie wiózł, będzie wiózł nas dziś ten wóz.

Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem.
Cóż dla nas znaczy pociąg na spółkę z samolotem.

Gdzie szosy biała nić, tam bracie chce się żyć.
Czy naprzód jedziesz, czy z powrotem

Ref. Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop.

Rusza wóz, będzie wiózł, będzie wiózł nas dziś ten wóz.

 

 

 

 

BAJU – BAJ –
ANNA JANTAR

Było to na mój wzrok, było w maju

Pachniał bez wzdłuż i wszerz w całym kraju

A pewien pan, miły pan  z Amsterdamu

Powiedział wprost: ty moją bądź, drogaAniu

Refren: Baju – baj, baju – baj proszę pana

Ja nie jestem taka pierwsza  lepsza Anna

Mam swój styl, znam ten flirt
już na pamięć

Czego pan chce – poskarżę się
mojej mamie.

Skoro świt ja i ty wyjeżdżamy

Mam swój dom tam gdzie są tulipany

A będziesz tam – mówi pan – pierwszą damą

Dlatego dziś mą musisz być droga Aniu.

Lecz ten pan w oczach miał łzy
prawdziwe

Pełen sznur leciał mu w kufel z piwem

Pachniał bez wzdłuż i wszerz w całym kraju

A on tak wciąż: ty moją bądź, droga Aniu.

Refren: Baju – baj, baju – baj proszę pana

Ja nie jestem taka pierwsza  lepsza Anna

Mam swój styl, znam ten flirt
już na pamięć

Czego pan chce – poskarżę się
mojej mamie.

 

BAL NA GNOJNEJ – STANISŁAW GRZESIUK

Nieprzespanej nocy znojnej jeszcze mam na ustach ślad.

U grubego Joska przy ulicy Gnojnej zebrał się ferajny kwiat.

Bez jedzenia i bez spania, byle byłoby co pić,

Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,trzeba tańczyć, trzeba żyć!

 

Harmonia z cicha na trzy czwarte rżnie ferajna tańczy,
wszystko z drogi!

Z szaconkiem bo się może skończyć źle, Gdy na Gnojnej bawimy
się.

 

Kto zna Antka, czuje mojrę, ale
jeden nie znał jej

I naraził się dlatego na dintojrę, skończył się z przyczyny tej

 

Jak latarnie blado świcą, smętnie gwiżdże nocny stróż,

A kat Maciejewski tam, pod szubienicą, na Antosia czeka już.

 

Harmonia z cicha na trzy czwarte rżnie ferajna tańczy,
wszystko z drogi!

Z szaconkiem bo się może skończyć źle, Gdy na Gnojnej bawimy
się.

 

 

 

BAL
WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH – BUDKA SUFLERA

Ta niedziela jest jak film tani, klasy “B”

Facet sie pałęta w nim w nieciekawym tle

Scenarzysta forsę wziął potem zaczął pić

I z dialogów wyszło dno zero, czyli nic

Refren: Wszyscy
święci balują w niebie złoty sypie się kurz

A ja włóczę się znów bez Ciebie i do piekła mam tuż..

Tak bym chciał Cię spotkać raz w ten jeden dzień

Lub o tydzień cofnąć czas ale nie da się

Chociaż samotności smak aż do bólu znam

Kiedy innych niedziel brak trudno, co mi tam

Refren: Wszyscy
święci balują w niebie złoty sypie się kurz

A ja włóczę się znów bez Ciebie i do piekła mam tuż..

Świat się tylko już ze mną kręci gwiazdy płoną jak stal
Skasowałaś mnie w swej pamięci aż mi siebie jest żal…

W niebie dzisiaj wszyscy, wszyscy święci mają bal

 

BALONIK – BUŁAT OKUDŻAWA

Płacze dziewczynka balon uciekł jej

Ludzie mówiąnie płacza balonikhen

 

Płacze dziewczyna Chłopca trzeba jej

Ludzie mówią  „nie
płacz” a balonik hen

 

Płacze kobieta mąż porzucił ją

Ludzie pocieszają a balonik hen

 

Płacze staruszka matko dosyć łez

A balonik wrócił i niebieski jest

 

 

 

BALLADA
AMERYKAŃSKIEGO ŻOŁNIERZA – BUŁAT OKUDŻAWA

Dostanę mundur,broń, do szafki kluczyk,
Dowódca baczność, spocznij mnie nauczy,
Butami naszą piękną ziemię zmierzę –

Jak łatwo być żołnierzem, być żołnierzem…

Wnet wszystkie ze łba spadną mi kłopoty.

Nie trzeba mi wypłaty ni roboty

Gdy każą – idę, gdy nie każą -leżę.

Jak łatwo być żołnierzem, być żołnierzem.

A gdyby się historia jakaś działa,

Ty jedno wiesz – Ojczyzna ci kazała

I możesz w swą niewinność wierzyć szczerze

Jak łatwo być żołnierzem, być żołnierzem…

 

 

BALLADA O CIOTCE MATYLDZIE – POD
BUDĄ

Refren: Ciotka Matylda cała w
papilotach       
ma rozpieszczonego kota
i nadzieję że się jeszcze zmieni świat 
Ciotka Matylda w podartych bamboszach
Czeka wciąż na listonosza
który rentę nosi i do łask się wkradłMiędzy strychema piwnicą w jakiejś starej
kamienicy
mieszka ktoś kto rozumy wszystkie zjadł..

dobrze wie co lubią kwiaty i pamięta wszystkie daty
a kłopoty zna rodzinne od stu lat         

<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: Ciotka Matylda cała w
papilotach       
ma rozpieszczonego kota
i nadzieję że się jeszcze zmieni świat 
Ciotka Matylda w podartych bamboszach
Czeka wciąż na listonosza
który rentę nosi i do łask się wkradł
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Aż pewnego dnia
zastukał a za drzwiami cisza głucha
Zniknął ktoś kto rozumy wszystkie zjadł

nie podlane zwiędły
kwiaty w zapomnienie poszły daty
a na moje biurko mały kamyk spadł
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: Ciotka Matylda do niebieskich
kroczy bram
Już podoba jej się tam
i na Pana woła głośno: wpuść mnie Pan!
Ciotka Matylda ma koronę z papilotów
I pod pachą taszczy kota
przecież biedak nie mógł zostać całkiem sam

 

 

 

BALLADA O DRUGIM BRZEGU – POD BUDĄ

Capo na 1progu

Gdy wydeptamy
wszystkie ścieżki lata
gdy nam nie starczy cień wysokich drew
gdy już poznamy sens naszego świata  
to przeprawimy się na drugi brzeg…
Niech nie przeszkadza nam niesforna rzeka….
i łodzi szybki pokieruje bieg…
bo choć nie wiemy co w oddali czeka
to przeprawimy się na drugi brzeg…
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: I w ciszy, w ciszy steru nic
nie trudzi
w szalikach ciepłych w paltach jak na jesień
tak obok siebie paru zwykłych ludzi
i tak nas niesie tak nas dokądś niesie
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

I tylko czasem łódź
z przeciwka cicho
tego się przecież nie spodziewał człek
jak my podobnych co zuchwale płyną
po dniach skończonych na swój drugi brzeg

 

Refren: I w ciszy, w ciszy steru nic
nie trudzi
w szalikach ciepłych w paltach jak na jesień
tak obok siebie paru zwykłych ludzi
i tak nas niesie tak nas dokądś niesie

BALLADA O KRZYŻOWCU – HARCERSKA

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia Dokąd pędzisz w stal odziany

Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali Jeruzalem białe ściany

Pewnie myślisz, że w świątyni Zniewolony Pan twój czeka

Abyś przyszedł go ocalić Abyś przybył doń z daleka

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia, Byłem dzisiaj w Jeruzalem

Przemierzyłem puste sale Pana
twego nie widziałem

Pan opuścił święte miasto Przed
minutą przed godziną

W chłodnym gaju na pustyni Z
Mahometem pije wino

 

 Wolniej, wolniej wstrzymaj konia Chcesz oblegać Jeruzalem

Strzegą go wysokie wieże Strzegą go Mahometanie

Pan opuścił święte miasto Na
cóż poświęcenie twoje

Po cóż burzyć białe wieże Po cóż ludzi niepokoić

Wolniej, wolniej wstrzymaj koniaPorzuć walkę niepotrzebną
Porzuć miecz i włócznię swoją I
jedź ze mną i jedź ze mną

Bo gdy szlakiem ku północy  Podążały hufce ludne

Ja podnoszę dumnie głowę I podążam na południe

BALLADA O ŁYSYCH – BIESIADNA

Czterech łysych się zebrało,Rolkę papy ukraść
chciało,

Lecz daleko nie uciekli, Bo aniołki ich przywlekli.

Posadzili łysych w więzieniu, Żeby główki mieli w
cieniu,

Żeby włoski odrastały, Żeby
papy już nie brały.

Trzeba łysych pokryć papą, Lecz funduszy nie ma na to.

My fundusze zdobędziemy Łysych papą pokryjemy

 

 

 

 

 

BALLADA O NOCY CZERWCOWEJ – TURYSTYCZNA

Kiedy noc się w powietrzu zaczyna Wtedy noc jest jak młoda
dziewczyna

Wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy Wszystko chciałaby w
ręce brać

Diabeł dużo jej daje w podarku Gwiazd fałszywych z
gwiezdnego jarmarku

Noc te gwiazdy do uszu przymierza I z gwiazdami chciałaby
spać

Refren: Ja jestem noc czerwcowa Królowa
jaśminowa

Zapatrzcie się w moje ręce wsłuchajcie się w śpiewny ton

Ale zanim mur gwiezdny ją oplótł Idzie krokiem tanecznym
przez ogród

Do ogrodu przez senną ulicęDzwonią nocy ciężkie zausznice.

I przy każdym tanecznym obrocie Szmaragdami błyszczą kołki w
płocie.

Wreszcie do nas pod same oknaI tak tańczy i śpiewa tak

Refren: Ja jestem noc czerwcowa Królowa
jaśminowa

Zapatrzcie się w moje ręce wsłuchajcie się w śpiewny ton

 

BALLADA
WAGONOWA
– MARYLA RODOWICZ

Pamiętam był ogromny mróz,

Od Cheetaway  do Syracuze

Pamiętam był ogromny mróz

Od Cheetaway do Syracuze

Sam diabeł szepnął: wietrze wiej

Od Syracuze do Cheetaway

Sam diabeł szepnął: wietrze wiej

Od Syracuze do Cheetaway

Trzech pasażerów pociąg wiózł

Od Cheetaway do Syracuze

Trzech pasażerów pociąg wiózł

Od Cheetaway do Syracuze

W moim przedziale wszyscy trzej

Ten z Syracuze, ten z Cheetaway

W moim przedziale wszyscy trzej

Ten z Syracuze, ten z Cheetaway

Ten trzeci to był na mój gust

Nie z Cheetaway, nie z Syracuze

Ten trzeci to był na mój gust

Nie z Cheetaway, nie z Syracuze

Mój cudzoziemcze zostać chciej

Gdzieś w Syracuze, gdzieś w Cheetaway

Mój cudzoziemcze zostać chciej

Gdzieś w Syracuze, gdzieś w Cheetaway

Zatęsknisz jeszcze do mych ust

Od Cheetaway do Syracuze

Zatęsknisz jeszcze do mych ust

Od Cheetaway do Syracuze

Wesele będzie hejże hej

Od Syracuze do Cheetaway

Wesele będzie hejże hej

Od Syracuze do Cheetaway

 

 

BAŁKANICA –
PIERSI

 

Bałkańska w żyłach płynie krew,
kobiety, wino, taniec, śpiew.
Zasady proste w życiu mam,
nie rób drugiemu tego-
czego ty nie chcesz sam!

Muzyka, przyjaźń, radość, śmiech.
Życie łatwiejsze staje się.
Przynieście dla mnie wina dzban,
potem ruszamy razem w tan.

Refren: Będzie! Będzie zabawa!
Będzie siędziało!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc. /x2

Orkiestra nie oszczędza sił
już trochę im brakuje tchu.
Polejcie wina również im
znów na parkiecie będzie dym.

Bałkańskie rytmy, Polska moc!
Znów przetańczymy całą noc.
I jeszcze jeden malutki wina dzban
i znów ruszymy razem w tan!

Refren: Będzie! Będzie zabawa!
Będzie siędziało!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc. /x2

 

 

BALLADO HEJ –
ELENI

W pochmurny, szary dzień zjawiła nagle się
Ballada przyniesiona z wiatremz niespokojnych miejsc.

W przeciągu paru chwil zapadła w serce mi
Jak gdybym ją na pamięć znała, znała nie od dziś.

 

Refren: Ballado, hej, ballado niepokorna,

Wyśpiewać chcesz, co tylko w duszy gra,

Najlepiej ci gdy jesteś całkiem wolna,
Naturę masz  przekorną tak jak ja.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Kto raz usłyszał ją pamiętał dźwięk i ton
Tak, jak pamięta się kolędę gdzieś z rodzinnych stron
Kto raz usłyszał ją ten płynąć chciał pod prąd
I rąk nie załamywał nawet kiedy spadł na dno.

 

Refren: Ballado, hej, ballado niepokorna,

Wyśpiewać chcesz, co tylko w duszy gra,

Najlepiej ci gdy jesteś całkiem wolna,
Naturę masz przekorną tak jak ja.

 

Poprawił ten i ów niemodny zestaw słów
Na głosy ją niejeden chór próbował śpiewać znów
A jednak mimo to w niej ciągle o coś szło
Tak, jakbym sama układała każdy dźwięk i ton

Refren: Ballado, hej, ballado niepokorna,

Wyśpiewać chcesz, co tylko w duszy gra,

Najlepiej ci gdy jesteś całkiem wolna,
Naturę masz  przekorną tak jak ja.

 

BANANOWY SONG
– VOX

Kiedy budzę się po prostu dziarski chwat  
a za oknem znów po prostu smutny świat
zazwyczaj wtedy w myślach się wybieram
na piękną wyspę, istną dzicz
dech zapiera, taka piękna jest, po prostu  rzekłbyś kicz
o no, no, no, no, no po prostu
rzekłbyś kicz
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Hamak zwalnia mi leniwy myśli tok
gdzieś na niebie grzmi, leniwie
wznoszę wzrok
ptakowi z blachy gdzieś tam w brzuchu burczy
po prostu połknął ludzi tłum
a ty słyszysz ten beztroski śpiew i morza cichy szum
o no, no, no, no, no i morza cichy szum
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Bananowy jest po prostu żywot mój
krąży wokół mnie piękności śniadych rój
rzęsami w rytm muzyki mnie wachlują
i zataczają w transie krąg
Tak je ujął ten banalny wręcz, nasz bananowy song
o no, no, no, no, no nasz bananowy song
BARA BARA – BIESIADNA

Gdy cię tylko zobaczyłem, głowę nagle straciłem.

Zgrabne nogi, mini w kratkę, fajną mam sąsiadkę

Refren:Bara, bara, barariki, tiki, tak,
jeśli masz ochotę daj mi jakiś znak // x2

 

Wreszcie raz się odważyłem i do chatki
zaprosiłem.

Patrzę na nią, same wdzięki, potem hola do
łazienki

 

Refren:Bara, bara, barariki, tiki, tak,
jeśli masz ochotę daj mi jakiś znak // x2

 

Zobaczysz kiedyś kochana, jak nam dobrze będzie z rana.

I nie gorzej też z wieczora, bo to jeszcze lepsza pora

 

Refren:Bara, bara, barariki, tiki, tak,
jeśli masz ochotę daj mi jakiś znak // x2

Uśmiechasz się moja miła, bo to przecież już przeżyłaś.

Nie wiem, co już będzie dalej, a ty śpiewasz sobie stale

Refren:Bara, bara, barariki, tiki, tak,
jeśli masz ochotę daj mi jakiś znak // x2

Mówisz mi moja malutka, dlaczego noc jest za krótka

lecz ja nie mam już ochoty na twoje… hm… zaloty

Refren:Bara, bara, barariki, tiki, tak,
jeśli masz ochotę daj mi jakiś znak // x2

 

BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO – POD BUDĄ

Lato było jakieś szare, I słowikom brakło tchu.

Smutnych wierszy parę, Ktoś napisał znów.

Smutnych wierszy nigdy dosyć, I zranionych ciężko serc,

Nieprzespanych nocy, Które trawi lęk.

Refren: Kap, kap,
płyną łzy.
W łez kałużach ja i ty.

Wypłakane oczy i przekwitłe bzy.

Płacze z nami deszcz, I fontanna szlocha też,

Trochę zadziwiona skąd ma tyle łez.

Nad dachami muza leci, Muza czyli weny znak

Czemu wam poeci  Miodu w sercach brak.

Muza ma sukienkę krótką, Muza skrzydła ma u rąk.

Lecz wam ciągle smutno, A mnie boli ząb.

Refren: Kap, kap,
płyną łzy.
W łez kałużach ja i ty.

Wypłakane oczy i przekwitłe bzy.

Płacze z nami deszcz, I fontanna szlocha też,

Trochę zadziwiona skąd ma tyle łez.

 

 

 

BAŚKA
– WILKI

Baśka miała fajny biust Ania styl a Zośka coś co lubię.

Ela całowała cudnie  nawet tuż po swoim ślubie.

Z Kaśką można było konie kraść

Chociaż wiem, że chciała przeżyć ze mną  swój pierwszy
raz.

Magda zło, Olga mnie, zagłaskałaby na śmierć

A Agnieszka zdradzała mnie.

Refren: Piękne
jak okręt, pod pełnymi żaglami,

Jak konie w galopie, jak niebo nad nami.

Karolina w Hollywood z Aśką nigdy nie było tak samo

Ewelina zimna jak lód więc na noc umówiłem się z Alą

Wszystko mógłbym Izie dać tak jak Oli ale one wcale

nie chciały brać, Małgorzata jeden grzech aż onieśmielała
mnie

A Monika była Ok-ej

Refren: Piękne
jak okręt, pod pełnymi żaglami,

Jak konie w galopie, jak niebo nad nami.

 

BATORY STATKU JEDYNY – BIESIADNA

Batory statku jedyny dokąd kierujesz swój rejs

Może do portu do Gdyni wycieczkowiczów chceszwieź /2x

Zatrzymaj swój rejs na chwilę zabierz ze sobą i mnie

Pożegnam swoją rodzinę rodzina pożegna mnie /2x

A kiedy wejdę na pokład z Chicago pożegnam się

Będę wesoły szczęśliwy do Gdyni zbliżając się /2x

Piękne jest miasto Chicago milion świateł tam lśni

Lecz wolę ciebie Warszawo nawet w pochmurne dni /2x

O matko , matko jedyna o tobie marzę i śnię

O twojej rodzinnej wiosce gdzie mieszka kochanie me /2x

Dla ciebie dolary rzucę, rzucę wszystko co mam

Do ciebie kochana wrócę znów będzie dobrze nam /2x

 

 

 

 

BATUMI
– FILIPINKI

W swych wędrówkach przeszłyśmy wiele miast
Wiele gór i rzek, wiele mórz wśród gwiad
Ale miasto, o którym śpiewamy dziś
Milsze jest, bo z nim wiążą się nasze sny /2x

Refren:Batumi, ech, Batumi
Herbaciane pola Batumi
Cykadami dźwięczący świt Świadkiem był szczęścia chwil.
Batumi, ech, Batumi Herbaciane róże Batumi
Cykadami dźwięczący świt Świadkiem był szczęścia chwil.

Z wielkim smutkiem żegnamy Gruzji brzeg
Śpiew nasz dźwięczy, wiatr goni echa pieśń
Dziś, gdy oczy przymkniemy widzimy znów
Obraz ten, to marzenie jest naszych snów. /2x

Refren:Batumi, ech, Batumi
Herbaciane pola Batumi
Cykadami dźwięczący świt Świadkiem był szczęścia chwil.
Batumi, ech, Batumi Herbaciane róże Batumi
Cykadami dźwięczący świt Świadkiem był szczęścia chwil.

 

BĄDŹ GOTOWY DZIŚ DO DROGI – HALINA
FRĄCKOWIAK

Bądź gotowy dziś do drogi, drogi którą dobrze znam

Bądź gotowy poprowadzę cię tam

Weź podróżny stary worek i butelki Coli dwie

Jutro lub we wtorek wezmę cię

Bądź gotowy dziś do drogi nie znasz chwili, nie znasz dnia

Bądź gotowy zaprowadzę cię tam

Weź podróżny stary worek i na drogę buty dwa

Jutro lub we wtorek przyjdzie czas
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Znam plażę, która nie ma końca

nikt nie wie gdzie się rozpoczyna.

Od wschodu do zachodu słońca

można tam szlakiem piany iść

Bądź gotowy dziś do drogi, drogi, którą dobrze znam

Bądź gotowy poprowadzę cię tam

Weź podróżny stary worek i butelki Coli dwie

Jutro lub we wtorek wezmę cię

Znam wyspę snów gdzie, oprócz ptaków

i marzeń dzieci, nikt nie zbłądził.

Można tam z mydła puszczać bańki

albo pojeździć na wielbłądzie

Bądź gotowy dziś do drogi, drogi, którą dobrze znam

Bądź gotowy poprowadzę cię tam

Weź podróżny stary worek i butelki Coli dwie

Jutro lub we wtorek wezmę cię 

Bądź gotowy dziś do drogi nie znasz chwili, nie znasz dnia

Bądź gotowy zaprowadzę cię tam

Weź podróżny stary worek i na drogę buty dwa

Jutro lub we wtorek przyjdzie czas

Weź podróżny stary worek i butelki Coli dwie

Jutro lub we wtorek wezmę cię

 

BĄDŹ TYLKO CHWILĘ (BABY O BABY KOCHANIE) – DYSTANS

Bądź tylko chwilę więcej nie chcę popatrz mi w oczy tak
niebieskie

Zanuć po cichu tę piosenkę i powróć znów do samotności

Refren: Bejbi bejbi kochanie dlaczego rozstanie
przynosi ciból

Kochać nie znaczy marzyć, lecz znaczy wierzyć

w szczęśliwe dni

Dlaczego płaczesz kiedy kochasz, wiem życie często nas
rozdziela

Zanim odejdziesz szepnij słowo i krzyknij znów do samotności

 

Refren: Bejbi bejbi kochanie dlaczego rozstanie
przynosi ciból

Kochać nie znaczy marzyć, lecz znaczy wierzyć

w szczęśliwe dni 

Chcę byś wiedziała nim wiatr znowu, rozwieje myśli tak
głębokie

I me uczucia choć daremne w twe serce znowu są rzucone

Refren: Bejbi bejbi kochanie dlaczego rozstanie
przynosi ciból

Kochać nie znaczy marzyć, lecz znaczy wierzyć

w szczęśliwe dni

 

BEATA Z ALBATROSA – JANUSZ LASKOWSKI

Capo na 1progu

Siedem dziewcząt z Albatrosa  tyś jedyna

Dziś pozostał mi po tobiesmutek, żal

Miałaś wtedy siedemnaście lat, dziewczyno,

W Augustowie pierwszy raz ujrzałem Cię.

A na imię miałaś właśnie Beata,

Piękne imię, musisz przyznać, miła ma ,

Zabierałem ją co dzień  na fregatę, acha,

By miłością swą upajała mnie.

Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem,

I fregaty kontur ukrył się za mgłą.

Na fregacie byliśmy znów sami,

A na brzegu ktoś nucił piosnkę tą

Już od dawna Ciebie  nie widziałem,

Tak mi smutno jest bez ciebie, tak mi źle,

Lecz myślę, że kiedyś  się spotkamy …acha,

W Augustowie tam nad Neckiemw białe dnie.

Lecz wspomnienia w mej pamięcipozostaną,

I na zawsze zachowam w sercu je, 

Bo jestem Beatko, zakochany,

Pragnę z tobą jeszcze kiedyś spotkać się. /bis/ 
BEATLEMANIA STORY – IRENA JAROCKA

Wracam czasem do szczenięcych lat,
do tych paru zdartych płyt.
Gdzieś tam stoi McCartney’a grat,stary, że ażwstyd. 
Choć cholerny ziąb,sierżant Pepper śpi,

gitarzyści tłuką szkło, muzyczka w nich się tli…


Refren:
Beatlemania story ile to już lat?

Gryfy gitar jeszcze lśnią,  choć ekran zbladł.

Beatlemania story wspomnień anioł stróż,

zmarszczki czasu liczy srebrny kurz

Żółta łódź podwodna w porcie już,wolno usiadł jumbo jet
i fantasmagorii miękki plusz
rozmył się, jak deszcz…
Tylko głupiec wie,w czyje wierzyć łzy,
komu dobrze,komu źle, muzyczka w nim się tli…

Refren: Beatlemania story ile to
już lat?

Gryfy gitar jeszcze lśnią,  choć ekran zbladł.

Beatlemania story wspomnień anioł stróż,

zmarszczki czasu liczy srebrny kurz

 

 

 

BELA DONNA –
BIESIADNA

Bela, Bela Donna wieczór taki piękny
chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki

będziemy w altance pili słodkie wino
i całując ją z uśmiechem powiesz ach bambina

Wszyscy śpią wokoło (nie budź ich, nie budź ich)

tylko w starym porcie ( w starym, w starym)

nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc)

marynarzy chór ( o bela, bela, bela donna)

Bela, Bela Donna, wieczór taki piękny

chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki
Popatrz cyprysów gaj, kołysze wiatr

i niesie miłą woń kwiatów i morskich traw

na niebie srebrem lśnią tysiące gwiazd

spójrz jaki urok ma wieczorny świat  /2x

 

BEZ CIEBIE UMIERAM – MAANAM

Melodia z „d d e
e” d d d”

Wiem że czekasz że
stoisz
Boisz się że nie przyjdę, że to był tylko żart
Nie, nie żartuję, bardzo tęsknię i czuję
Że bez ciebie umieram, powietrza mi brak //2x

Nieuchwytny, ulotny jak cień Przez blask i oczu mgnienie
Idę, nie idę, idę, biegnę Kochany biegnę do ciebie  /2x

Biegnę a serce mi drży Drży jak schwytany ptak
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Mówisz kocham,
kocham cię kochaj, kochaj, kochaj mnie
La la la la la la la  /2x

 

 

 

BĘDZIESZ
MOJĄ PANIĄ – MAREK GRECHUTA

Capo na 3 progu

Będziesz zbierać kwiaty
Będziesz się uśmiechać

Będziesz liczyć gwiazdy
Będziesz na mnie czekać

I ty, właśnie ty, będziesz moją damą

I ty, tylko ty będziesz moją panią

Będą ci grały skrzypce lipowe będą śpiewały jarzębinowe

Drzewa, liście, ptaki wszystkie

Będę z tobą tańczyć
Bajki opowiadać

Słońce z pomarańczy
W twoje dłonie składać

I ty, właśnie ty, będziesz moją damą

I ty, tylko ty będziesz moją panią

Będą ci grały nocą sierpniową Wiatry strojone barwą i
słońcem

Będą śpiewały, śpiewały bez końca

Będziesz miała imię
Jak wiosenna róża

Będziesz miała miłość
Jak jesienna burza

I ty, właśnie ty, będziesz moją damą

I ty, tylko ty będziesz moją panią

Będą ci grały nocą sierpniową Wiatry strojone barwą i
słońcem

Będą śpiewały, śpiewały bez końca

 

BIAŁY MIŚ – BIESIADNA

Biały miś, biały miś dla dziewczyny

Którą kocham i kochał będę wciąż,

Lecz dziewczyna, lecz dziewczyna jest już z innym

I pozostał mi tylko biały miś.

Refren: Hej
dziewczyno, spójrz na misia,

Niech przypomni, przypomni chłopca ci

Nieszczęśliwego małego misia,

Który w oczach ma tylko szare łzy.

Minął czas, minął czas naszych spotkań,

Minął dzień, zaginął biały miś 

I pozostał, i pozostał żal i smutek,

Po dziewczynie, po misiu i po snach.

Refren: Hej
dziewczyno, spójrz na misia,

Niech przypomni, przypomni chłopca ci

Nieszczęśliwego małego misia,

Który w oczach ma tylko szare łzy.

Biały miś, biały miś nie kochany,

Porzucony już dawno w ciemny kąt,

Już dziewczyna, już dziewczyna, go nie weźmie,

Nie przytuli do swoich ciepłych rąk.

Refren: Hej
dziewczyno, spójrz na misia,

Niech przypomni, przypomni chłopca ci

Nieszczęśliwego małego misia,

Który w oczach ma tylko szare łzy

 

BIAŁY RĘCZNIK – BIESIADNA

Matko moja ja wiem ile nocy nie spałaś

Gdym opuszczał nasz dom, aby pójść w obcy świat

I na drogę daleką  skromny dar biały ręcznik mi dałaś

Haftowany przez ciebie, wzorzysty i barwny jak kwiat /2x

Na nim kwitną do dziś tulipany i wiśnie   

Wije się zieleń łąk,  śpiew słowików wśród traw

I jedyny na świecie, drogi mi trochę smutny twój uśmiech

nade wszystko kochane matczyne twe oczy są tu.  /2x

Gdy mi smutno i źle idę w leśną gęstwinę

W szumie dębów i traw, wspomnę znów tamte dni

Na spalonym przez burzę starym pniu biały ręcznik rozłożę

Wtedy wraca twa miłość  matczyna i szczęście i łzy

 

 

BIEGŁAŚ ZBOCZEM BRĄZOWO-ZIELONA – TURYSTYCZNA

Biegłaś zboczem brązowo-zielona

Miedzią Słońca i trawy zielenią

Biegłaś zboczem strumienia spragniona

Twoje włosy targał  górski wiatr

Refren: tabu-dibu
tabu-dibu….

Zanurzyłaś swe dłonie w potoku

Który głazy w poszumie omijał

Burza kropel w srebrzystej pogoni

Obraz twój porwała wartko w dal

Ref: tabu-dibu tabu-dibu….

I wracałaś do góry powoli

Zielonością i brązem strzelista  

Gdy cię wchłaniał cień lasu znajomy

Znów twe włosy, sosno, targał  wiatr

Refren: tabu-dibu
tabu-dibu….

 

BIESZCZADZKA CIUCHCIA – TURYSTYCZNA

Jedzie bieszczadzka ciuchcia, sypie, strzela iskrami
Taka co przed stu laty, jeździła z traperami.


Bucha dym z komina bucha dym z komina
Drzewa uciekaaają
Która to godzina, która to godzina

Koła rytm stukaaają.

Wjeżdżamy w naaasz zielony, romantyczny świat,

Z którym juuuż przyjaźnimy się od lat.

Bucha dym z komina bucha dym z komina
Drzewa uciekaaają
Która to godzina, która to godzina

Koła rytm stukaaają.

Jedzie bieszczadzka ciuchcia, stara i śmieszna troszkę,

Taką jeździł mój dziadek, ściągając babci pończoszkę

 

Bucha dym z komina bucha dym z komina
Drzewa uciekaaają
Która to godzina, która to godzina

Koła rytm stukaaają.

Wjeżdżamy w naaasz zielony, romantyczny świat,

Z którym juuuż przyjaźnimy się od lat.

 

Jedzie bieszczadzka ciuchcia, pokryta patyną czasu.
Dzisiaj wozi turystów, w głębi bieszczadzkich lasów.

 

 

BLA BLA BLE
BLE – POD BUDĄ

Capo na 1 progu

Czy Pani wybaczy że dosiądę się
Ależ Pan mnie wystraszył już myślałam że…
Bać się nie trzeba może wina łyk

albo coś mocniejszego

W zasadzie nie piję ale jeśli już
ach serce mi bije Oto parę róż
Po co taki wydatek Toż to zwykły gest

– kwiatek ech nic wielkiego

Refren: A potem ble ble ble a potem
bla bla bla
jakieś nowinki dwie komplemenciki dwa
i jeszcze jakiś żart i jeszcze w rączkę cmok

robi się kolorowo
A potem spacer w deszcz na ławce w parku ślad
na ucho jakiś wiersz i pocałunków grad
bo najważniejsza rzecz to pierwsze ciche tak

ważne jest pierwsze słowo

Milczymy latami i nie wiemy jak
własnymi słowami opowiedzieć świat
brakuje nam wiary i brakuje sił

żeby to w sobie zmienić

Więc bracie pamiętaj i ty siostro też
jest jedna sukienka jeden dom i piec
i język jest jeden i jeden jest raj

i my tam zapomnieni…

Refren: A potem ble ble ble a potem
bla bla bla
jakieś nowinki dwie komplemenciki dwa
i jeszcze jakiś żart i jeszcze w rączkę cmok

robi się kolorowo
A potem spacer w deszcz na ławce w parku ślad
na ucho jakiś wiersz i pocałunków grad
bo najważniejsza rzecz to pierwsze ciche tak

ważne jest pierwsze słowo

 

BLISKA MOIM
MYŚLOM – BIESIADNA

Bliska moim myślom chciałbym Ci powiedzieć

W życiu miałem wszystko już wszystko oprócz Ciebie

Bliska moim myślom a dłoniom daleka
Chyba nawet nie wiesz że, że na Ciebie czekam

 

Refren.:Daj mi
dzień, jeden dzień, jedną noc, jeden sen.

To powinno znów wystarczyć mi do jutra
Daj mi dzień, jeden dzień, jedną noc, jeden sen.

Chociaż wiem, że chyba noc będzie za krótka

Bliska moim myślom marzeniom daleka
Może nawet nie wiesz że, że na Ciebie czekam

Bliska moim myślom, pragnę Ci powiedzieć
Że doprawdy wszystko mam, wszystko oprócz Ciebi

Refren.:Daj
mi dzień, jeden dzień, jedną noc, jeden sen.

To powinno znów wystarczyć mi do jutra
Daj mi dzień, jeden dzień, jedną noc, jeden sen.

Chociaż wiem, że chyba noc będzie za krótka

 

 

 

BLONDYNECZKA – BAYER FULL

Od tylu dni, nie widziałem cię

Zostały mi, smutne listy twe,

w których piszesz mi, jak ci bardzo źle

jak chciałabyś,znowu ujrzeć cię


Moja mała blondyneczko, czy ty o tym wiesz

tyle razy cię spotykam , w każdym moim śnie 2x

Lecz uwierz mi, przyjdzie taki czas,

że wiosna wnet, znów połączy nas

I spotkamy się nagle u stóp gór

by razem iść, szukać własnych dróg


Moja mała blondyneczko, czy ty o tym wiesz

tyle razy cię spotykam , w każdym moim śnie 2x

 

BLUES O 4.40 –
UNIVERSE

 

Wpadłeś sobie w błogi sen, właśnie
śnisz o Marii M

Nagle budzik budzi Cię, wstajesz
z pryczy wściekasz się

 

Wpół do piątej trzeba wstać,
a tu chciałoby się spać

Trzy godziny twego snu nie
wystarczą, nie wystarczą byś był zdrów

 

Lewy but na prawą nogę myślisz
sobie już nie mogę

Masz od rana głowy ból, do
herbaty sypiesz sól

 

Bułka z serem nie smakuje, z
bramy domu wyskakujesz

Na przystanek biegniesz by stać
jak posąg, stać jak posąg całe dni

 

Refren:
Szalony, szalony, szalony glob

Tramwaje i szyny, i wieczny
tłok

I ludzie ci sami i ten sam
chłód

Jak krew wolno płynie od
stóp, od stóp do głów

 

Do roboty spóźniasz się wysłuchujesz
cały dzień

Tak nie można mówią ci a ty
czekasz zeby wyjść

 

I tak samo jak co rano wsiadasz
w tramwaj numer sześć

Premię dawno obiecaną możesz
tylko, możesz tylko w myślach mieć

 

Refren:
Szalony, szalony, szalony glob

Tramwaje i szyny, i wieczny
tłok

I ludzie ci sami i ten sam
chłód

Jak krew wolno płynie od
stóp, od stóp do głów

 

Blues o starych sąsiadach – POD
BUDĄ

 

Capo na 2 lub 3 progu

Powiedz sąsiedzie, jak ci się
wiedzie

Za ścianą, która ponoć uszy
ma

Mówią, że w świecie wielkie
zamiecie

Może ich tutaj nie przyniesie
wiatr

 

Wpadnij na chwilę, wieści mam
tyle

Ile się razy mąż generał śnił

Podam herbatę z lipowym
kwiatem

I konfiturę z przedwojennych
dni

 

Refren:
Pogawędzimy sobie nieco

Kart zapytamy co nas czeka

Starzy znajomi skądś przylecą

Może się uda nie narzekać

Pogawędzimy sobie nieco

Kart zapytamy co nas czeka

Starzy znajomi skądś przylecą

Może się uda nie narzekać

 

Wybacz spóźnienie, już się
nie zmienię

Ale pamiętam co to gest i
szyk

Kwiat w butonierce, na dłoni
serce

I po kryjomu gdzieś nalewki
łyk

 

Nalewka złota – życia ochota

Radości siostra i do tańca
zew

Ruszę do tańca lekko na
palcach

No, może całkiem lekko to już
nie

 

Refren:
Pogawędzimy sobie nieco

Kart zapytamy co nas czeka

Starzy znajomi skądś przylecą

Może się uda nie narzekać

Pogawędzimy sobie nieco

Kart zapytamy co nas czeka

Starzy znajomi skądś przylecą

Może się uda nie narzekać

BO
JA MAM TYLKO JEDEN ŚWIAT – TURYSTYCZNA

Capo na 1 progu

Kiedy w piątek słońce świeci, Serce mi do góry wzlata,

Że w sobotę wezmę plecak W podróż do mojego świata

Refren:Bo ja mam tylkojeden świat-Słońce
góry, pola wiatr.

I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził

Dla mnie w mieście jest za ciasno wśród pojazdów, kurzu,
spalin

Ja w zieloną jadę ciszę, w ścieżki pełne słodkich malin

Refren:Bo ja mam tylkojeden świat-Słońce
góry, pola wiatr.

I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził

Myślę, leżąc pośród kwiatów lub w jęczmienia złotym łanie

Czy przypadkiem, za pół wieku Coś z tym światem się nie
stanie

Refren:Bo ja mam tylkojeden świat-Słońce
góry, pola wiatr.

I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził

Chciałbym żeby ten mój świat Przetrwał jeszcze tysiąc lat.

I żeby mogły nasze dzieci
tego świata też się cieszyć

Refren:Bo
ja mam tylkojeden świat-Słońce góry, pola wiatr.

I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził

 

BO JA NIKOGO NIE POTRAFIĘ KOCHAĆ JUŻ – BIESIADNA

Gdy kina “Wolność” neon z trudem się zapala     

I na portierni spać się kładzie nocny stróż

W bramie obciągam łyk, nie czeka na mnie nikt,

Bo ja nikogo nie potrafię kochać już  /2x

Dziwki po udach całowały mnie zmysłowo,

Rencistka jedna rwała dla mnie złoty
ząb.

Moj arogancki śmiech rozpalał w żyłach krew,

Kipiąca młodość rozszumiała się jak dąb. /2x

Aż raz mnie młoda zapoznała literatka

I na pokoje willi sprowadziła swej.

Kawiorem pasła mnie, mówiła: mój ty śnie,

Będziesz miał wszystko, tylko wiernym zostać chciej.

Sprezentowała pidżam cztery jak artyście.

Zimą na deski,  latem wiozła mnie na Krym

Chciała dać komfort cóż, ach gdyby nie ten nóż

Tym krwawym czynem nie splamiłbym nigdy się. /2x

Siedzę na pryczy niczym król na imieninach,

że nie mam petów, słomę z wyra muszę ćmić.

księżyca misa lśni, świat cały zwisa mi,

Bo ja nikogo  nie potrafię kochać już. /2x

Ze studentami ja na rajdy też chodziłem,

A tam w schroniskach były dziwki, że aż hej.

Dziś dziwki rzucam w kąt, niech sobie idą won,

Bo ja nikogo nie potrafię kochać już    /2x

 

BO JESTEŚ TY –
KRZYSZTOF KRAWCZYK

 

 

Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz,

a dla mnie świat w ciepłym świetle świec.

Powietrze ma elektryczny smak,

chciałbym tak trwać nawet tysiąc lat.

 

Refren:
 Bo jesteś Ty, znów przy mnie budzisz
się,

              Bo jesteś Ty i wciąż czuję, że…

              Bo jesteś Ty, cóż więcej mógłbym
chcieć?

              Bo jesteś tu i proszę zostań już.

 

Ja chciałem tak zawsze biec pod wiatr,

nie liczyć dni, ciągle zmieniać twarz.

Sprawić by czas wciąż omijał mnie,

wszystko to już dziś nie liczy się.

 

   Refren:  Bo jesteś Ty, znów przy mnie budzisz się,


Bo jesteś Ty i wciąż czuję, że…


Bo jesteś Ty, cóż więcej mógłbym chcieć?


Bo jesteś tu i proszę zostań już

 

 

 

BO TY SIĘ BOISZ MYSZY – CZERWONE GITARY

Jesteś taka jak
inne dziewczęta,

Lubisz bawić się,
być uśmiechnięta.

I choć wad masz
różnych sto,

Najdziwniejsze jest
jednak to:

 

Refren: To, że Ty się boisz myszy, czy
nie śmieszne to?

Ale Ty się boisz
myszy tak jak mało kto.

Ty się bardzo boisz
myszy, nie wie o tym nikt.

O tym, że Ty się
boisz myszy choć to taki wstyd.

 

Nie powinno to
nikogo dziwić,

Każdy przecież ma
swoją słabą stronę.

I choć ta zabawną
jest,

Ciebie jednak
przeraża myśl:

 

Refren: To, że Ty się boisz myszy, czy
nie śmieszne to?

Ale Ty się boisz
myszy tak jak mało kto.

Ty się bardzo boisz
myszy, nie wie o tym nikt.

O tym, że Ty się
boisz myszy choć to taki wstyd.

 

BO TYLKO MI CIEBIE BRAK – WAŁY JAGIELOŃSKIE

Dziś na ścianie wydrapałem Łyżką twoje inicjały
I kotwicę już łykałem, Bo wspomnienia spać nie dały

Obudziłem się wymięty, Cały mokry i zmęczony

Dzielą nas krat grube pręty, Czuję miękkośćwarg spragnionych

Refren:I tylko
mi Ciebie brak w tym więźniu
I tylko mi Ciebie brak, Ciebie tu /2x

Czy pamiętasz te gorące Noce nasze nieprzespane,

Te miłością pałające Słowa nam tak dobrze znane

Kaloryfer nie zastąpi ud gorących pożądania,

Kiedy to się wreszcie skończy Znowu dzisiaj nic ze spania.

Refren:I tylko
mi Ciebie brak w tym więźniu
I tylko mi Ciebie brak, Ciebie tu /2x

Błyszczą sznyty na mych rękach Już na dworze całkiem ciemno

Gdzieś na pryczy sąsiad stęka, Kiedy będziesz razem ze
mną

Kiedy wątłe Twe paluszki Pogładzą me
tatuaże,

Kiedy szczupłe Twoje nóżki Oplotą mnie żądne wrażeń.

Refren:I tylko
mi Ciebie brak w tym więźniu
I tylko mi Ciebie brak, Ciebie tu /2x

Znowu paczkę dziś dostałem Zawiązaną Twoją ręką,

Całą noc gorzko płakałem, Wszystko we mnie zmiękło pękło

W paczce były chleb, kiełbasa, Papierosy, puszka mleka,
A na kartce napisane Słowa trzy Ja kocham, czekam

Refren:I tylko
mi Ciebie brak w tym więźniu
I tylko mi Ciebie brak, Ciebie tu /2x

 

BO WSZYSCY POLACY – BIESIADNA

Wieczorem ,wieczorem,kiedy gwiazdy mocnolśnią

Wieczorem,wieczorem,zaśpiewajmy  razemsong 

 

Refren: Bo wszyscy  Polacy, to jedna
rodzina

Starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna/2x

 

A nocą , a nocą ,gdy po pracy znowu śpisz

A nocą , a nocą , każdy  ma  szczęśliwe  sny

Refren: Bo wszyscy  Polacy, to jedna
rodzina

Starszy  czy  młodszy, chłopak  czy
dziewczyna/2x

A rano , a  rano , kiedy  słońce  jeszcze śpi

To wtedy , to wtedy , zaśpiewajmy
ja  i ty 

Refren: Bo wszyscy  Polacy, to jedna
rodzina

Starszy  czy  młodszy, chłopak  czy
dziewczyna/2x

A kiedy , a kiedy , z  Polski  wyjechałeś gdzieś

To nawet  po latach , my  rozpoznamy  się

Refren: Bo wszyscy  Polacy, to jedna
rodzina

Starszy  czy  młodszy, chłopak  czy
dziewczyna/2x

 

 

BOHEMA – WILKI

Od tego trzeba
zacząć rzecz Lecę bo zgubiłem sięNiewiele pamiętam Tarariruriraj
Czuję w sobie chuć i wiatr Dobrze jest bawimy się

Myślom nie ma końca
Śnieg, zawierucha w nas

 

Refren:Lecę, bo chcę Lecę, bo życie jest
złeCzy są pieniądze czy nie Lecę, bo wolność to zew

Lecę, bo wciąż
kocham ciebie Kocham cię

Bohema ostro bawi
się Płyną noce przemijają dnie

Niewiele pamiętam
Upadam byle gdzie

Boisz się, więc
będzie tak Słabe życie słaba śmierć

Wszystko w twoich
rękach Obudź się

 

Refren:Lecę, bo chcę Lecę, bo życie jest
złeCzy są pieniądze czy nie Lecę, bo wolność to zew

Lecę, bo wciąż
kocham ciebie Kocham cię

 

BRATNIE SŁOWO – HARCERSKA

Bratnie słowo sobie
dajem, Ze pomagać będziem wzajem,
Druh druhowi, druchnie druh, Hasło
znaj: Czuj duch!

 

W troskach,
smutkach i zmartwieniach,
W dni słoneczne i w dni cienia,
W jasny dzień i chłodną noc Przyjaźń da ci moc.

 

Bacz, by słowo raz
już dane Było zawsze dotrzymane.
Druh druhowi, druchnie druh, Hasło znaj: Czuj duch!

 

 

 

 

BUTY
– BUŁAT OKUDŻAWA

Znów buty, buty, buty, tupot nóg

I ptaków oszalałych czarny wiatr
Kobiety stoją u rozstajnych dróg

Piechocie odchodzącej patrzą w ślad /2x

Czy słyszysz? werbel, werbel, werbel gra

Żołnierzu żegnaj ją, pożegnaj ją,
Odchodzi pluton tylko mgła i mgła

I tylko przeszłość  nie zachodzi mgłą. /2x

A męstwo nasze gdzie, na miły Bóg,

Gdy wracać przyjdzie na rodzinny próg,

Kobiety za pazuchę kładą je

Jak pisklę ukradzione nam we śnie. /2x

A gdzie kobiety nasze powiedz gdzie

I gdy nadejdzie upragniony dzień
Witają w progu nas i wiodą tam

Gdzie wszystko nasze ukradziono nam.  /2x

A nam nie łzy nie załamanie rąk,

A my z nadzieją w nadchodzące dni,
A pośród pól żerują stada wron

A pośród lat echami wojna grzmi.
/2x

I znów w zaułkach buty, tupot nóg,

I ptaków oszalałych czarny targ.
Kobiety stoją u rozstajnych dróg

W żołnierski podgolony patrzą kark.

 

CAPRI – BIESIADNA

Pamiętasz Capri wsród blasku i słońca

pamiętasz morze niebieskie wśród skał

tam nasza miłość zakwitła gorąca

jak nasz świat cały do nas się śmiał
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Pamiętasz Capri to nasze poznanie

wycieczki łodzią, spacery wśród skał

w mojej pamięci ten obraz zostanie

a w mym sercu tęsknota i żal.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

W lazurowej grocie czekasz,

tak jak dawniej dzisiaj znów,

aż zawołasz mnie z daleka,

Dźwiękiem melodyjnych Twych słów.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Pamiętasz Capri i wyspę Sollado

gdzie nasza miłość skończyła się już

w chłodzie wieczorów i słocie poranków

piękna Capri wśród słońca i róż

 

 

CHA-CHA DLA ANNY DYMNEJ – POD BUDĄ

 

Kiedy w listowiu ptak zakląska żeby
obwieścić nowy świt
ze snu się budzi nasza Rząska wioska niewielka zbyt
Łza rosy płynie po rabatkach na znak, że wiosna jest tuż, tuż
słodko przeciąga się sąsiadka w pościeli lila róż
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Właśnie wróciła wczoraj z planu

więc jutro spadnie nagród deszcz
znów w niej się kocha kilku panów

i ja od dawna też
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Ale sąsiadka jest zajęta przez złych
przypadków dla mnie splot
więc niechaj chociaż ta piosenka przeskoczy przez jej płot
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren:Śpiewamy
cha-chę dla sąsiadki przykładnej żony oraz matki
która trafiła na okładki za talent wielki oraz czar
Więc niech tę cha-chę zamiast kwiatka do serca tuli dziś sąsiadka
i wie, że dla nas to jest gratka mieć obok taką super star
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Kiedy księżyca smuga wąska zagląda w okna co
za wstyd
do snu się kładzie nasza Rząska wioska niewielka zbyt
I mgła się ściele na rabatkach i frunie w górę srebrny kurz
i będzie słodko spać sąsiadka w pościeli lila róż
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Bo w nosie płatne ma reklamy

i serialowy cały śmieć
i wszystko to co wielkie damy

za nic powinny mieć
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

A skąd na cha-chę ta ochota? i latynoska
nuta gra
sąsiadka jest szefową kota, który na imię Czacza ma
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren:Śpiewamy
cha-chę dla sąsiadki przykładnej żony oraz matki
która trafiła na okładki za talent wielki oraz czar
Więc zamiast chłopa fest gagatka tę cha-chę tuli dziś sąsiadka
i wie, że dla nas to jest gratka mieć obok taką super star

 

 

CHACHARY
BIESIADNA

Stare baby
powiadały że chachary wyzdychały

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

A mój dziadek był
fryzjeremgolił ludzi glanc papierem

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Moja ciocia z
Ciechocinka robi siusiu co godzinka

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Co godzinka, co
momencik,bo mom mały instrumencik

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Jedna baba drugiej
babie wsadziła do oka grabie

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Baba krzyczy, baba
wrzeszczy a grabisko w oku trzeszczy

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Jak jej grabie
wyciągali  to jej oko rozerwali

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

A mój wujek był
górnikiem kopoł węgiel scyzorykiem

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

Nasypali babci
soli  niech się babcia odpinkoli

Refren:  A Chachary żyją i gorzołę piją

Z góry spoglądają,
wszystkich w nosie mają

 

CHAŁUPY WELCOME TO – ZBIGNIEW WODECKI

Jak co roku w
Chałupach,gdy zaczyna się upał

słychać wielki szum

Można spotkać
golasa jak na plaży w Mombasa

golców cały tłum

 

Znów się będą
rozbierać Miss-Natura wybierać,

przez wieś
przeszedł dreszcz

W krzakach siedzą
tekstylni gryzą palce bezsilni,

zaklinają deszcz

 

Refren: Chałupy welcome to, Bahama Mama
luz

Afryka dzika dawno
odkryta, Chałupy welcome to

Chałupy welcome to, sun of Jamaica blues

Polish Barbados i Galapagos  Chałupy welcome to
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Biorą namiar na
plaże ci tekstylni nudziarze

opalają sztruks

Jak rozpędzić dzikusy
może sadzić kaktusy,

przejdzie im ten
luz
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Niepotrzebny nam
ubaw jak na jakiś Bermudach

strach już z domu
wyjść

Robią wszystkich w
bambusa przydałby się z lamusa

choć figowy liść

Refren: Chałupy welcome to, Bahama
Mama luz

Afryka dzika dawno
odkryta, Chałupy welcome to

Chałupy welcome to, sun of Jamaica blues

Polish Barbados i Galapagos  Chałupy welcome to

 

CHCĘ KOCHAĆ
– ELENI

Dzień
za dniem odmienia twarz,
liczy noc paciorki gwiazd,
kręci się świat zwykły nasz,
w rzece dat odpływa czas.

Co mi dasz, najnowszy dniu?
Śmiechu garść, czy krople łez?
Jedno wiem: że jestem tu,
miejsce me na ziemi jest.

Refren: Chcę kochać, co da mi los, gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć.
Czy droga dobra, czy zła, ma koniec gdzieś.
Chcę kochać, co los mi da i ciebie mieć.

W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm.
Jaki jest ten skarbiec twój,
ile wciąż miłości w nim?

Wpada świat do naszych rąk,
byłeś sam i jesteś sam,
przyszłych dni nieznany ciąg
razem już popłynie nam.

Refren: Chcę kochać, co da mi los, gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć.
Czy droga dobra, czy zła, ma koniec gdzieś.
Chcę kochać, co los mi da i ciebie mieć.

 

CHCĘ WYJECHAĆ  NA  WIEŚ – URSZULA SIPIŃSKA

Czy  jest
jeszcze  gdzieś  prawdziwa
ta  wieś
Zielona  pachnąca  lnem
Z ulami wśród łąk z garnkami co schną
Na płotach do góry dnem
Z chatami wśród pól i z mlekiem na stół
Z żelazkiem co duszę ma
Niech każdy jedzie tam gdzie chce
A ja swoje ścieżki znam

 

Refren: Chcę wyjechać na  wieś Gdzie się zatrzymał w polu czas
Chcę w nieruchomym stawie Zobaczyć swoją twarz
Chcę wyjechać na wieś Dojrzałe wiśnie z drzewa rwać
W glinianym piecu upiec chleb Ostatni może raz.

 

Czy jest jeszcze
gdzieś prawdziwa ta wieś

Spokojna wesoła
wieś
Gdzie kisi się barszcz gdzie w piątek na targ
Furmanką się rano gna
Gdzie całe dwa dni i noce na bis
Niejedno wesele trwa
Niech każdy jedzie tam gdzie chce
A ja swoje ścieżki znam


Refren:
Chcę wyjechać na  wieś Gdzie
się zatrzymał w polu czas
Chcę w nieruchomym stawie Zobaczyć swoją twarz
Chcę wyjechać na wieś W niedzielę rano
 wcześnie
wstać
Zobaczyć stroje z dawnych lat Ostatni może raz.


Czy jest jeszcze gdzieś Prawdziwa
ta  wieś
Spokojna wesoła wieś

 

CHŁOP  Z
MAZUR
– BOYS

Ja jestem chłop z Mazur , i tak wołajcie
na mnie
Chłop z Mazur, to właśnie śpiewa dla was

Chłop z Mazur, więc wszyscy na Mazury,
nie w góry

 

Chłop z Mazur, za siebie mówi samo

Chłop z Mazur, I jak to lux zabrzmiało

Chłop z Mazur, więc wszyscy na Mazury
nie w góry

 

Refren:
A jeśli coś się stanie Niebójcie się o granie

Do świtu jeszcze długi czas A my
zagramy dla was

To jeszcze nie rozstanie To czas na zakochanie

Dziewczyny rozglądajcie się Ja o
jedynej śnię


A jeśli złe chwile, zabiorą twoją duszę

Weź plecak, pożegnaj się z ratuszem

Kup bilet i wyjedź na Mazury nie w góry

 

Śnieg sypie, Zakopanego nie ma

Łódź płynie, już dawno odpłynęła

Kup bilet, i wyjedź na Mazury, nie w góry

 

Refren:
A jeśli coś się stanie Niebójcie się o
granie

Do świtu jeszcze długi czas A my
zagramy dla was

To jeszcze nie rozstanie To czas na
zakochanie

Dziewczyny rozglądajcie się Ja o
jedynej śnię

 

CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ – T.LOVE

Capo na 1progu

Mówisz, życie jak cukierek
Gorzkie jest czasami
Mówisz panna zostawiła
Kumple dawno cię olali

Ale nie bój nic – minie jakiś czasPoczuj chłodny świt,
wszystko przejdzie ci

U-u-u chłopaki U-u-u nie płaczą
U-u-u chłopaki U-u-u nie płaczą

Nie nie nie nie nie nie

Nie masz kaski – odpuść sobie

Jutro przecież też jest dzień

Może kiedyś ci pomogę

Może ty nie wystawisz mnie

Ale nie bój nic – minie jakiś czas

Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie ci

U-u-u chłopaki U-u-u nie płaczą
U-u-u chłopaki U-u-u nie płaczą

Nie nie nie nie nie nie

 

CHŁOPCY RADAROWCY – ANDRZEJ ROSIEWICZ

Tam na polu stoi
krowa,Cierpi, bo jest pełna mleka,
Biegnie do niej Maciejowa,Drogą jedzie dyskoteka

Jadą, jadą chłopcy,
chłopcy radarowcy,
Niebieska czapeczka, przy boku pałeczka.

Życie takie zna przypadki,Jadą sobie na rogatki,
Staną sobie gdzieś w szuwarach,W płocie dziura, jakaś szpara –
Licznik już notuje, wszystko rejestruje,

Wszystkie
przekroczenia, czeka na jelenia.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Jechał sobie raz
księgowy,Robotnikom wiózł wypłatę,
Chociaż w pracy był wzorowy,Lecz przekroczył małym fiatem –

Już go mają
chłopcy, chłopcy radarowcy,

I zapłacił trzysta,
bo to był artysta.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Jechał sobie po
wieczerzy Poborowy na rowerze,
Mijał lasy, ciemne chmury, Jechał szybko, było z góry –
Za zakrętem stali, rower mu zabrali,

Chłopcy już się cieszą,
żołnierz idzie pieszo.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Jechał sobie od
Dąbrowy,Młody, śliczny dzielnicowy,
Na motorze „Dezawilu”Na wycieczkę po cywilu –
Też go mają chłopcy, chłopcy radarowcy,

Dojrzeli go z dala,
zapłacił górala.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

A gdy już się
zmierzchać miało, To się wtedy okazało,
Że to nie są milicjanci,Że to byli przebierańcy –
Czas już tu na finał, puenta się zaczyna:
Coraz więcej przebierańców, coraz trudniej o oryginał.

 

CHŁOPIEC Z GITARĄ – KARIN STANEK

Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą

Chcę przez życie śpiewająco razem iść.

Chłopiec z gitarą  byłby dla mnie parą

Może mnie o rękę prosić choćby dziś.

 

Z nim by było szczęście moje, dwie gitary i nas dwoje
To marzenie w sercu budzi niepokoje.

 

Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
Ja zawrócę mu gitarę, a on mnie.

Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą,

Chłopca z gitarą chcę.

 

Były bajeczki o pannie do wzięcia,

O córce monarchy, co chciała mieć księcia.
Lecz ja nie jestem córką króla,

więc tytuł książęcy mnie nie rozczula.

 

Choćby się znalazł królewicz czy książę,

Ja nigdy na pewno z nim życia nie zwiążę

Chyba, że oprócz tytułu by miał gitarę i na niej grał.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą

Chcę przez życie śpiewająco razem iść.

Chłopiec z gitarą  byłby dla mnie parą

Może mnie o rękę prosić choćby dziś.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Z nim by było szczęście moje, dwie gitary i nas dwoje
To marzenie w sercu budzi niepokoje.
Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
Ja zawrócę mu gitarę, a on mnie.

Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą,

Chłopca z gitarą chcę.

 

CHODŹ POMALUJ MÓJ ŚWIAT – DWA PLUS JEDEN

Na na na na, na na
na, na /x2
Piszesz mi w liście, że kiedy pada
Kiedy nastroje na deszczu mokną 

Siadasz przy stole,
wyjmujesz farby 

I kolorowe
otwierasz okno

 

Trawa i drzewa są
takie szare

Barwę popiołu
przybrało niebo 

W ciszy tak smutno
szepce zegarek 

O czasie co mi go
wcale nie trzeba

 

Refren:Więc chodź pomaluj mi
świat  Na żółto i na niebiesko

Niech na niebie
stanie tęcza malowana twoja kredką  

Więc chodź pomaluj
mi życie Niech świat mój się zarumieni

Niech na niebie
zalśni tęcza kolorami całej ziemi

 

Za siódmą górą i
siódmą rzeka

Swoje sny
zamieniasz na pejzaże

Niebem się wlecze
wyblakłe słońce

Oświetla ludzkie
wyblakle twarze

 

Trawa i drzewa są
takie szare

Barwę popiołu
przybrało niebo 

W ciszy tak smutno
szepce zegarek 

O czasie co mi go
wcale nie trzeba

 

Refren:Więc chodź pomaluj mi
świat  Na żółto i na niebiesko

Niech na niebie
stanie tęcza malowana twoja kredką  

Więc chodź pomaluj
mi życie Niech świat mój się zarumieni

Niech na niebie
zalśni tęcza kolorami całej ziemi

 

CHODŹ PRZYTUL PRZEBACZ – ANDRZEJ „PIASEK” PIASECZNY

Capo na 1 progu

Były prawdy, choć
nie całe,
z nich już siebie, nie poznaję.
Między nami oszalałem,
więc nie próbuj mnie już bardziej,
nie chcę czekać, kiedy na nic,
to czekanie niech nie ma granic. 


Refren: Albo chodź, przytul mnie,
albo odejdź i przebacz,
i niech stanie się to tu i teraz .
Albo teraz i już kiedy niebo cię zsyła,
albo wszystko skończone i wybacz.

Były inne, nawet łatwe,
Łatwo przyszły, poszły z czasem
Między nami popatrz na mnie
Cierpliwości już nie znajdę
Choć bym wierzył w proste słowa
życie więcej chce, chce dziś od nas.

Refren: Albo chodź, przytul mnie,
albo odejdź i przebacz,
i niech stanie się to tu i teraz .
Albo teraz i już kiedy niebo cię zsyła,
albo wszystko skończone i wybacz..
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

 

 

CIĄGLE PADA – CZERWONE GITARY

Ciągle pada. Asfalt
ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby
Mokre niebo się opuszcza coraz niżej
Żeby przejrzeć się w zmarszczonej deszczem wodzie
A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę
Patrzę w niebo chwytam w usta deszczu krople
Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie. To nic.

Ciągle pada. Ludzie biegną bo się bardzo boją deszczu
Stają w bramie ledwo się w tej bramie mieszcząc
Ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze
A ja? A ja chodzę nie przejmując się ulewą ani spiesząc
Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą
Ze złożonym parasolem idę pieszo. O tak.

Ciągle pada. Alejkami już strumienie wody płyną
Jakaś para się okryła peleryną
Przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie
A ja? A ja chodzę w strugach wody ale z czołem podniesionym
Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni
Idę niby zwiastun burzy z kwiatem w dłoni. O tak!

Ciągle pada. Nagle ogniem otworzyły się niebiosa
Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa
Liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze
A ja? A ja chodzę i nie straszna mi wichura ni ulewa
Ani piorun który trafił obok w drzewa
Słucham wiatru który wciąż inaczej śpiewa

 

CIĄGLE ZA CIENKO – TURYSTYCZNA

Ciągle za cienko w życiu idzie nam, ciągle za cienko       

Bo mamy za mało i więcej by chciało się

Wierzcie piosenkom, pijcie piwo i
wierzcie piosenkom
Że gdzieś ludzie mówią, że jest chyba nie tak źle.


Refren: Chyba
może  na pewno odpowiem,
a jutro pomyślę, że to nie tak
Chyba  może na pewno rozstrzygnąć to trudno,
bo nikt chyba nie wie jak.

Forsę na pociąg, zabieramy se forsę na pociągI gnamy na zachód okrągłe
miliony zbić
Strasznie wysoko zamierzamy dojść za wysokoA któż wie na pewno, czy łatwiej
będziemy żyć.

 

Refren: Chyba
może  na pewno odpowiem,
a jutro pomyślę, że to nie tak
Chyba  może na pewno rozstrzygnąć to trudno,
bo nikt chyba nie wie jak.
Durne poglądy, uważacie, że durne poglądy
Lecz myślę, że czasy niepewne nastały nam
Czyś ty niemądry zapytacie mnie – czyś ty niemądry
A ja się zająknę i taką odpowiedź dam.Refren: Chyba
może  na pewno odpowiem,
a jutro pomyślę, że to nie tak
Chyba  może na pewno rozstrzygnąć to trudno,
bo nikt chyba nie wie jak.

Każde jutro jest lepsze niż gdziekolwiek dzisiejszydzień
Każda chwila opóźnia tyle, że nie chce się lepiej.

 

CICHA WODA –
ZBIGNIEW KURTYCZ

Płynął strumyk
przez  zielony las,
A przy brzegu leżał stukilowy głaz.
Płynął strumyk – minął jakiś czas,
Stukilowy głaz zaginął,Strumyk płynie tak jak płynął.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: Cicha woda brzegi
rwie,
Nie wiesz nawet jak i gdzie,

Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się
Bo nie zna nikt metody,
By się ustrzec cichej wody.
Cicha woda brzegi rwie,

W jaki sposób kto
to wie,
Ma rację, że tak powiem to przysłowie:
Cicha woda brzegi rwie.

Szła dzieweczka przez zielony las,
Popatrzyła na mnie tylko jeden raz.
Popatrzyła, minął jakiś czas,
Lecz widocznie jej uroda,Była jak ta cicha woda.

Refren: Cicha
woda brzegi rwie,
Nie wiesz nawet jak i gdzie,

Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się
Bo nie zna nikt metody,
By się ustrzec cichej wody.
Cicha woda brzegi rwie,

W jaki sposób kto
to wie,
Ma rację, że tak powiem to przysłowie:
Cicha woda brzegi rwie.

Płynął strumyk przez zielony las,
Skończył się już dla mnie kawalerski czas,
Teraz tylko czasem – proszę was –
Kiedy żona mnie nie słyszy, Śpiewam sobie jak najciszej.

Refren: Cicha
woda brzegi rwie,
Nie wiesz nawet jak i gdzie,

Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się
Bo nie zna nikt metody,
By się ustrzec cichej wody.
Cicha woda brzegi rwie,

W jaki sposób kto
to wie,
Ma rację, że tak powiem to przysłowie:
Cicha woda brzegi rwie.

 

CICHOSZA – GRZEGORZ TURNAU

Po cichu, po wielkiemu cichu,
Idu sobie ku miastu na zwiadu i idu, i patrzu.

Na ulicach Cichosza, na chodnikach Cichosza,

Nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza.

Tu Cichosza, tam cicho, szaro, brudno i zima,

Nie ma Słowackiego i nie ma Tuwima.

Po cichu, po wielkiemu cichu,

Idu sobie i idu i idu i patrzu i widzu.

 W rękach w głowach
Cichosza, w ustach, oczach Cichosza,

Nie ma samozwańców i nie ma Rokoszan.

Tu Cichosza, tam Cicho, szaro brudno i śnieży,

Nie ma kosmonautów i nie ma papieży.

Na ulicach Cichosza, na chodnikach Cichosza,

Nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza.

Tu Cichosza, tam Cicho, szaro brudno i śnieży,

Nie ma kosmonautów i nie ma papieży.

Tu Cichosza, tam cicho i w ogóle nic nie ma,

Wiosna to czy lato, jesień albo zima.

 

CIEMNA NOCKA
KSIĘŻYCOWA
– BIESIADNA

Ciemna nocka księżycowa nad doliną
a za lasem ptak szczebiocze głośno tak
Ja do Ciebie przyjść nie mogę bo mi bronią
choć tak bardzo chciałbym dzisiaj widzieć Cię /2x

Refren: Serce to nie sługa i nie da
namówić się
na kompromis zapomnienia lecz na łzy
Sercem gdy pokochasz do szczęścia namówi Cię
i na dobre i na złe zostaniesz Ty

Wiem że serce Twoje płacze głośno woła
przyjdź mój miły bo mi ciebie bardzo brak
Co o Tobie mówią źli ludzie ja nie wierzę
bo Cię kocham i kochać będę wciąż  /2x

Refren: Serce to nie sługa i nie da
namówić się
na kompromis zapomnienia lecz na łzy
Sercem gdy pokochasz do szczęścia namówi Cię
i na dobre i na złe zostaniesz Ty

Dziś zostawisz okieneczko uchylone
może szczęście będzie sprzyjać także mi
I przytulę Twoje serce utęsknione
i na zawsze w mej pamięci zostaniesz ty /2x

Refren: Serce to nie sługa i nie da
namówić się
na kompromis zapomnienia lecz na łzy
Sercem gdy pokochasz do szczęścia namówi Cię
i na dobre i na złe zostaniesz Ty

 

 

Chihuahua – DJ BOBO

Capo na 4 progu

  

I’m walking in the street and
the moon shines bright

A little melody is spinning on
my mind tonight
I gotcha it’s the song about chihuahua
Yeah, that’s cool alright ( Chihuahua )
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

It means fun – and
a life without sorrow
Feels young – when you think about tomorrow
Say yo – when you’re about to freak out
Just go, and then shout it out loud.

 

Chihuahua here, Chihuahua
there, Everybody wants it everywhere
Sing it loud and life can be so easy.

 

Ref: What can make you
move, Chihuahua

        Can you feel the groove Chihuahua

        What can make you dance, Oh Chihuahua!

        What can make you sing Chihuahua

        Take it and you win Chihuahua

        What can bring you joy, Oh Chihuahua!

 

I’m driving in my car looking
for a parking space
There it is my place, someone else wins the race
No, I give up, today is not my day

but then I take a deep breath
and say
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Calm down – when you’re about
to go crazy,
Turn around – and feel as fresh as a daisy
Just run – because it’s time to go,
Have fun, and let the whole world know.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Chihuahua here, Chihuahua
there, Everybody wants it everywhere
Sing it loud and life can be so easy.

 

Ref: What can make you
move, Chihuahua

        Can you feel the groove Chihuahua

        What can make you dance, Oh Chihuahua!

        What can make you sing Chihuahua

        Take it and you win Chihuahua

        What can bring you joy, Oh Chihuahua!

 

Ref: What can make you
move, Chihuahua

        Can you feel the groove Chihuahua

        What can make you dance, Oh Chihuahua!

        What can make you shout Chihuahua

        What it’s all about Chihuahua

        What can make you love, oh Chihuahua!

 

 

CISZA
JAK TA – BUDKA SUFLERA

Capo na 2 progu

Sza, cicho sza, czas na ciszę,Już oddech jej coraz bliżej
Tego naprawdę ci brak, Ona jedna prawdziwy ma smak
Cisza jak ta, mm Sza, cicho sza, zbliż się do niej Gra, ledwie drga blady
płomień
Podejdź i zanurz się w nią Kryształową i czystą jej toń
Zanurz do dna, mmm…

Refren: Bliżej i bliżej i bliżej i
bliżej masz do niej
Ciszej i ciszej i ciszej i ciszej co dnia  /2x

Kończ, po co ten ciągły hałas sam zdwoić go, wciąż się
starasz

Tak Cię uczyli od latTylko krzykiem zdobywa się świat

A to nie tak, nie tak

Sza, cicho sza, czas na ciszę Tę, którą w swym sercu słyszysz

Kiedyś śpiewało jak z nut Teraz gładki i zimny jak lód
Smutny to cud, oo.. smutny cud

Refren: Bliżej i bliżej i bliżej i
bliżej masz do niej
Ciszej i ciszej i ciszej i ciszej co dnia  /2x


Podejdź i zanurz się w nią Kryształową i czystą jej toń
Zanurz do dna, mmm…

 

 

CO JEJ MOGŁEŚ DAĆ – JACEK LECH

Nie wiem nawet czy
pamiętasz, że był kiedyś taki czas,

że na drogę, którą
biegłeś upadł słońca blask.

Kiedy ona była z
Tobą miałeś zawsze dziwny fart
łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma.

Refren: Nie miałeś nic prócz dwojga
rąk no powiedz co jej mogłeś dać
chciałeś zabrać ją na inny ląd.
Nie miałeś nic prócz dwojga rąk no powiedz co jej mogłeś dać
chciałeś zabrać ją w daleki świat.
I miałeś sen, niedobry sen, że między wami wyrósł las,
że między wami mroczna dal.
I miałeś pełne pracy dni no powiedz co jej mogłeś dać
on miał czas, wolny czas.


Koło w górze, koło w dole tak się toczy każda gra
choć jej chciałeś podarować klucz do wszystkich bram.
Nieopatrznie potrącona jeszcze smuga cienia drga
łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma.

 

COUNTRY ROAD – JOHN
DENVER

Capo na 1 progu

Almost heaven, West Virginia
Blue Ridge Mountain, Shanendoah River
Life is old there, older than the trees
Younger than the mountains
Growing like a breeze

Ref:Country roads take me home
To the place I belong
West Virginia, Mountain Mama
Take me home country roads

All my memories gather ’round her
Miners Lady, stanger to blue water
Dark and dusky painted on the sky
Misty taste of moonshine
Teardrop in my eye
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Ref:Country roads take me home
To the place I belong
West Virginia, Mountain Mama
Take me home country roads
I hear the voice in the morning when she calls me
The radio reminds me of my home far away

and driving down the road I get a feeling that
I should have been

home yesterday, Yesterday…
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Ref:Country roads take me home
To the place I belong
West Virginia, Mountain Mama
Take me home country roads

 

 

CÓRKA
RYBAKA  – WAŁY JAGIELOŃSKIE

Gdy księżyc świecił na niebie dla ciebie

Poczułem miłość co przyszła jak wiatr

Me serce było w gorącej potrzebie

Córką rybaka ty byłaś ja Góral zTatr

Jelenie gdzieś nad jeziorem sennie ryczały

Ryby w jeziorze już poszły dawno spać

Rzekłaś wtedy do mnie Mój Mały!
Cóż ci mogę w tę parną, mazurską noc dać

Refren:Córko
rybaka, Mazura z Mazur

Popatrz jaki na jeziorze wody glazur

Daj mi swe usta, weź mnie w ramiona

Niech się przekonam ile słodyczy jest w słowie Ilona

Lato minęło lecz uczucie ogniem płonie

Choć odległość dziś tak wielka dzieli nas

Ciągle czuję na mym ciele twoje dwie dłonie

W uszach moich szumi woda, szemrze las

Zakopane całe śniegiem zasypane

A ty piszesz: na jeziorze gruba kra

Przesyłasz całuski i dwie rybie łuski

Zima minie, lato złączy serca dwa

Refren:Córko
rybaka, Mazura z Mazur

Popatrz jaki na jeziorze wody glazur

Daj mi swe usta, weź mnie w ramiona

Niech się przekonam ile słodyczy jest w słowie Ilona

 

CYGANECZKA (z tamtej
strony Wisły)
– BIESIADNA

Z tamtej strony
Wisły, cyganeczka tonie,

Gdybym miał
łódeczkę, popłynął bym do niej /2x

 

Nie mam ja
łódeczki, ani wiosełeczka,

Utonie, utonie moja
cyganeczka – 2x

 

Popłynął bym do
niej, przez te wielkie fale,

Nurt wody ją
porwał, nie widać jej wcale – 2x

 

Z tamtej strony
Wisły, kukułeczka kuka,

Chodzi stary cygan,
cyganeczki szuka – 2x

 

Dopiero com zaczął,
do dziewczyny chodzić,

Już mi obiecują,
ścieżeczkę zagrodzić – 2x

 

Wezmę siekiereczki,
porąbie kołeczki,

Dalej będę chodził,
do mej cyganeczki – 2x

 

 

 

 

CYGANECZKA ZOSIA – BIESIADNA

Znałem Cyganeczkę Zosię, Kazali mi ją poślubić.

Lecz me serce nie pozwala, Mojej Cyganeczki lubić.  /2x

Na podwórzu, na podwórzu, cztery kare konie
stoją.

Lecz ty śliczna Cyganeczko, Nigdy już nie będziesz
moją  /2x

A jak mi się znudzi wreszcie, kupię sobie konia w mieście. 

Kupię konia i aksamit,  i pojadę z
Cyganami.      /2x

Poprzez Polskę taborami, koniom
grzywy wiatr rozwiewa.

A ja jadę z Cyganami, i o Cyganeczce śpiewam. /2x

 

CYGANERIA – IRENA SANTOR

Znają nas knajpki i
koty w zaułkach

Letnią nocą lubimy
włóczyć się

Zgubić nas łatwo i
łatwo odszukać

Śmiech przed nami
biegnie i gitary dźwięk

 

Już późno a nam się
wcale nie chce spać

Głęboka północ
zegarów biciem wita nas

Znów dzień
przeminął dał może mniej niż mógłby dać
Czerwone wino będziemy sączyć aż do dnia

 

Nasze piosenki
zbierane z ulicy

Mają wszystko co
nam przynosi dzień
Szczyptę radości, kropelkę goryczy

Wiele barw miłości
i zawodu cień

 

Już późno
cyganie-młodość wielkich miast

Głęboka północ pod
nogi rzuca tyle gwiazd

Znów dzień
przeminąłnie wszystkim los wygrany padł
Czerwone wino będziemy sączyć aż po brzask

 

Już późno, a nam ta
noc nie daje spać

Głęboka północ
cygańską drogą wiedzie nas

Znów dzień
przeminąłnie wszystkim jutro szczęście da

Czerwone wino
będziemy sączyć aż do dna

 

CYGANKA (Ach ty cyganko) – BIESIADNA

Gdy blady świt we mgle porannej świeci.

Cygańska pieśń jak ptak po niebie leci

A pośród drzew miłości śpiew
Rozpala w żyłach naszych krew.

 

Refren: Ach ty Cyganko zielone oczy twe,

ach w słodki jasyr zabrałaś serce me
Ach, ty Cyganko, na zmysłach moich grasz.

Skąd te zielone oczy masz.

Ty i ja, i niebo rozpalone.

Ja i ty, i czyny te szalone
Jak dobrze nam z tym sam na sam,

co wiedzie nas do szczęścia bram

Refren: Ach ty Cyganko zielone oczy twe,

ach w słodki jasyr zabrałaś serce me
Ach, ty Cyganko, na zmysłach moich grasz.

Skąd te zielone oczy masz.

A kiedy Cygan Cygankę swą porzucił,

i poszedł w świat, i więcej już nie wrócił.
Skończona jest opowieść ma,

została tylko piosnka ta.

Refren: Ach ty Cyganko zielone oczy twe,

ach w słodki jasyr zabrałaś serce me
Ach, ty Cyganko, na zmysłach moich grasz.

Skąd te zielone oczy masz.

 

CYGAŃSKA BALLADA – TURYSTYCZNA

Czy słońce na
niebie, czy wieczór zapada
Wędruje po świecie cygańska ballada.
I śpiewa wędrowcom w zielonych dąbrowach,
jak dobrze z balladą wędrować.

Laj, laj…
Jak dobrze z balladą wędrować

 

Usiądzie ballada
przy ogniu wędrowca
I wrzuci do ognia gałązkę jałowca.
Kto raz się zachłysnął podobnym zapachem,
Ten nigdy nie uśnie pod dachem.

Laj, laj…
Ten nigdy nie uśnie pod dachem

 

Wędruje ballada bez
płaszcza i boso,
Zasypia z księżycem i budzi się z rosą.
I doli cygańskiej na żadną nie zmieni

Melodia szerokich
przestrzeni.

Laj, laj…
Melodia szerokich przestrzeni.

 

Niejeden próbował
namówic balladę,
By poszła do miasta i wzięła posadę,
Że tam ją czekają przyjęcia i bale,
A tutaj marnuje swój talent.

Laj, laj…
A tutaj marnuje swój talent.

 

Zaśmiała się lekko
cygańska ballada,
Nie dla niej kariera, nie dla niej estrada,
Bo w mieście balladom jest duszno i obco
I któż by zaśpiewał wędrowcom ?

Laj, laj…
I któż by zaśpiewał wędrowcom ?

 

I poszła ballada na
wieczną wółczegę
I śpiewa wędrowcom cygańską piosenkę.
Wieczorem pod jednym sypiają namiotem
I nigdy nie przyjdą z powrotem.

Laj, laj…
I nigdy nie przyjdą z powrotem.

 

A kiedy wędrowcy do
miasta odjadą,
Zostawią cię w lesie, cygańska ballado.
I może po roku pod starym namiotem
Odnajdą balladę z powrotem.

Laj, laj…
Odnajdą balladę z powrotem.

 

CYGAŃSKA WRÓŻBA – JACEK LECH

Cyganka kiedyś tak
rzekła mi: Napotkasz dziewczynę w życiu swym.
w jej oczach swoje wyczytasz sny i słowa zmienią się w czyn.

Refren: Już gwiazdy
wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię
i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt – tylko Ty.

Dziewczyno, widzisz los sprawił tak, że nasze drogi spotkały się,
więc

uwierz, proszę, w ten losu znak, los wszystko najlepiej wie.

Refren: Już gwiazdy
wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię
i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt – tylko Ty.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Daj rękę, chodźmy,
gdzie pachnie kwiat,

patrz, wspólnym
rytmem krew
tętni nam,
chcę z tobą razem iść w życie, w świat,
z Tobą nie będę już sam!
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Refren: Już gwiazdy
wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię
i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt – tylko Ty.

 

 

 

 

CYKADY NA CYKLADACH – MAANAM

Jest bardzo, bardzo
cicho Słońce rozpala nagie ciała

Może i niebo ostro
lśni Dobrze mi, ach dobrze mi

 

Jem słodkie
,słodkie winogrona Ty śpisz w moich, moich ramionach

Może i niebo ostro
lśni Dobrze mi, ach dobrze mi

 

Refren: Cykady na cykladach Cykady na
cykladach

W nocy gwiazdy
spadają A dyskoteka gra

 

Przez bardzo,
bardzo krótką chwilę Dookoła widzę rój motyli

Stopy mam ta-akie
gorące Gorące w ustach słońce

 

Refren: Cykady na cykladach Cykady na
cykladach

W nocy gwiazdy
spadają A dyskoteka gra

 

CYSORZ TO MA KLAWE ŻYCIE-
TADEUSZ CHYŁA

Melodia:aedcdddd
AAAAAAAA

Cysorz to ma klawe
życie Oraz wyżywienie klawe!
Przede wszystkim już o świcie Dają mu do łóżka kawę,

A do kawy jajecznicę, A jak już podeżre zdrowo,
To przynoszą mu w lektyce Bardzo fajną cysorzową.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Posuń no się
trochę, stary! Mówi Najjaśniejsza Pani.
Słychać bębny i fanfary, Prezentują broń ułani:

Potem ruch się robi w izbach, Cysorz z łóżka wstaje letko,
Siada sobie w złoty zycbad, Złotą goli się żyletką

I świeżutki, ogolony, Rześko czując się i zdrowo
Wkłada ciepłe kalesony I koszulkę flanelową.

A tu przyjemności same Oraz niespodzianek wiele:
Przynoszą mu “Panoramę”, “WTK” i “Karuzelę”,

“Filipinkę” i “Sportowca” I skrapiają perfumami
I może grać w salonowca z Marszałkiem i Ministrami.

Salonowiec sport to miły, Lecz cesarska pupa – tabu!
On ich może z całej siły, A oni go muszą słabo…

Po obiedzie złota cytra Gra prześliczną melodyjkę,
Cysorz bierze z szafy litra I odbija berłem szyjkę.

Sam popije – starej niańce Da pociągnąć dla ochoty.
A kiedy już jest na bańce, To wymyśla różne psoty

Potem ciotkę otruć każe Albo cichcem zakłuć stryjca…
…dobrze, dobrze być cysorzem, Choć to świnia i krwiopijca!

 

CYT CYT – BIESIADNA

Nocka szumiała nocka wołała

Ciepła nocka go z domu
wygnała

Otwórz dziewczę drzwi Matka
ojciec śpi

Ojciec matka śpi Otwórz
dziewczę mi!

 

Cyt… cyt… skrzypią drzwi Jasiu
nie otworze ci

Cyt… cyt… ojciec śpi Obudzi
się będzie zły

Cyt… cyt… szczekną psy Będą
plotki w całej wsi

Jasiu nie zwlekaj Ojciec
idzie uciekaj!

 

A z rana z rana pięknie
ubrana

Stoi w okienku jak malowana

Stoi w okienku jak w doniczce
kwiat

Oczy pełne łez zamknął jej
się świat

 

Cyt… cyt… oj! jak źle Przyjdź
Jasieńku weźże mnie!

Cyt… cyt… weźże
mnie! Bez kochania bardzo źle

Cyt… cyt… nie bądź zły Jasiu
już otworze ci

Chociaż skrzypią drzwi I
szczekają we wsi psy

 

Hej ha! wezmę cię! Ojcu matce
skłonie się

Hej ha! Dziewczyno Będziesz
moją jedyną.

 

Hej ha! niewiele będzie we
wsi wesele

Hej ha! wesele za trzy-cztery
niedziele! 

Hej ha! raz dwa trzy! będzie
rejwach w całe wsi!

Hej ha! od ucha! weselisko
ucha cha!

 

Hej ha! niewiele będzie we
wsi wesele

Hej ha! wesele za trzy-cztery
niedziele!

Hej ha! raz dwa trzy! będzie
rejwach w całe wsi!

Hej ha! od ucha! weselisko
ucha cha!

 

CZARNY CHLEB CZARNA KAWA – BIESIADNA

Refren: Czarny chleb i czarna kawa,  opętani
samotnością

Myślą swą szukają szczęścia co nazywa się wolnością

Kiedy oczy swe otwarłem Wielki żal ogarnął mnie

Łzy po plecach mi spłynęły zrozumiałem wtedy że

Ref: Czarny chleb i czarna kawa…………

Jedzie pociąg towarowy do więzienia wiozą mnie

Świat ma tylko cztery strony a w tym świecie nie ma mnie 

Ref: Czarny chleb i czarna kawa…………

Młodsza siostra zapytała Mamo gdzie braciszek mój

Brat Twój w ciemniej celi siedzi Odsiaduje wyrok swój

Ref: Czarny chleb i czarna kawa…………

Wtem do celi klawisz wpada i zaczyna więźnia bić

młody więzień na twarz pada Serce
mu przestaje bić…

Ref: Czarny chleb i czarna kawa…………

 

 

CZARNY
ALIBABA – ANDRZEJ ZAUCHA

Alibaba Arab z bajki nie chce wina ani fajki

Alibaba śpi choć gra muzyczka
Alibaba chrapie w barze choć Arlekin tańczyć każe

Chociaż prosi go w tę noc księżniczka

Refren:Obudź
się czarny Alibabo zdmuchnij z brody resztkę snu
Obudź się czarny Alibabo zatańcz ze mną Tam i tu i tam i tu

Obudź się czarny Alibabo razem dobrze będzie nam
Obudź się czarny Alibabo zatańcz ze mną Tam i tu i tam i tu

Półksiężyc już na niebie zgasł i słychać ptaków gwizd
Kto zatrzyma czas tylko twist, twist, twist /2x

Wtem księżniczka znika blada już skończona maskarada

Na ulicy śnieg i wicher śwista
Ali Baba w kapociku bez czterdziestu rozbójników

Idzie sobie w świat i gwiżdże twista

Refren:Obudź
się czarny Alibabo zdmuchnij z brody resztkę snu
Obudź się czarny Alibabo zatańcz ze mną Tam i tu i tam i tu

Obudź się czarny Alibabo razem dobrze będzie nam
Obudź się czarny Alibabo zatańcz ze mną Tam i tu i tam i tu

Półksiężyc już na niebie zgasł i słychać ptaków gwizd
Kto zatrzyma czas tylko twist, twist, twist /2x

 

CZAROWNICA – FANATIC

Malowane na
niebiesko okiennice

słoneczniki
wyglądają na ulicę,

na podwórku kundel
biały, pręży się jak bury kot

A twe oczy tak się
śmiały,bo patrzyłaś mi wprost

 

I wróżyłaś z mojej
ręki nie pytałaś,

Wody dałaś, chleba
dałaś, miodu dałaś.

Znad wioseczki mnie
wywiodłaś między drzewa,

i zaczęłaś moją
rzewną piosnkę śpiewać.

 

Refren: Rzeki przepłynąłem, góry
pokonałem,

Wielkim lasem
szedłem nocy nie przespałem,

Żeby ciebie spotkać
w małym końcu świata,

Żeby z tobą zostać
na calutkie lata.

 

Powiadają
przyjaciele, że za górą,

Powiadają
przyjaciele, że za rzeką,

Mieszka piękna
bladolica co mi wróży z kart,

To nie żadna
czarownica to jest tylko żart.

 

Czemu oni twoich
czarów tak się bali,

Czemu oni
czarownicą cię nazwali.

Czemu oni nie
widzieli twej urody.

Czemu oni nie
płynęli przez te wody

 

CZAS RELAKSU – ANDRZEJ I ELIZA

Kiedy świat wielki hałasem mnie nużyA w
barze ulica – ten sam nudny tłumMój packard mnie niesie do celu podróżyU boku
dziewczyna mych snów  

Czeka tam na nas bungalow mój małyUkryty
dyskretnie wśród skalistych górTu księżyc wschodzi jak nad AlabamąWystarczy
przekręcić klucz

Refren: Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu, relaksu to czas Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu to czas 

Kiedy zmęczeni po długiej podróżyW ramiona
padniemy znów sobie bez tchuWtedy pomyślę, że świat choć tak duży Najbardziej
smakuje mi tu 

Wniosę bagaże i zaraz po chwiliW fotelu
bujanym opadnę bez siłGłowę pochylę nad szklanką martiniA ona zaśpiewa mi 

Refren: Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu, relaksu to czas Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu to czas 

Teraz gdy w ciszy letniego porankaPtaki mnie
budzą piosenką bez słówGdy w oknie tańczy na wietrze firanka Jak  „Kocham” powiedzieć mu 

Oddałbym chyba pieniądze i sławęZapomniał,
że życie gdzieś toczy swój rytmOddałbym chętnie i świat niemal całyGdy ona tak
śpiewa mi 

Refren: Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu, relaksu to czas Tłidi tłidi tłidi di Tłidi tłidi
tłidi diCzas relaksu, relaksu to czas
CZEGO SIĘ BOISZ GŁUPIA
  KABARET ELITA

Była już chata, w
chacie szkło I łapka w łapkę wszystko szło,
Co twoje było prawie moje I nagle szept: nie, ja się boję.
Tak prysnął nastrój bardzo łatwo,Pogasły zmysły, błysło światło,
Trzasnął policzek, potem drzwi,Nie było sprawy, koniec gry.

Refren: Czego się boisz głupia, Czemu
nie chcesz iść na całość,
Czasem warto dobrze upaść, Tak niewiele brakowało.
Czego się boisz głupia, Przecież to jest takie ludzkie,
Że aż wstyd tak nagle uciec, Mała nie bądź taki głupiec.

A potem przyszedł tęskny list: Przyjedź kochany nawet dziś,
Będziemy w domu tylko dwoje, Ciekawy plan lecz ja się boję,
Znowu zasłonisz mi się mamą, Znów będą płacze i to samo,
Znów się rozmyślisz, przerwiesz grę, Zamiast obietnic wolę – nie !

Refren: Czego się boisz głupi, Czemu
nie chcesz iść na całość,
Ja się mogę wstępnie upić, A to dobre jest na śmiałość.
Czego się boję głupi, Przecież to jest zwykła sprawa,
A jak uda się zabawa, Mogę ci pierścionek kupić.

Skąd ta rozterka durna, Czemu seks jest dla nas tabu,
Muszę najpierw skończyć studia,A ja zdobyć jakiś zawód
CZEKA NA NAS ŚWIAT – ANDRZEJ I ELIZA

Spróbuj złapać
promień światła,

Kiedy łoowi cień,

Spróbuj wstrzymać
czasu bieg,

Kiedy niesie nowy
dzień.

 

Spróbuj chwycić
ptaka w locie,

Gdy do gniaazda
mknie,

Namalować dziecku
świat,

W którym życie
bajką jest.

 

Refren: Czeka na nas świat, Pełen
cnót i wad.

Jeśli dobrze
poznasz go, To uwierzysz, że jest piękny.

Czeka na nas świat,
Pełen kłamstw i prawd.

Mamy jeden świat na
pół, Ty i ja, ty i ja.

 

Spróbuj schylić się
nad biednym,

Rzuć mu grooszem w
dłoń,

Pozwól ludziom
śmiać się dziś,

Spróbuj dostrzec
własny błąd.

 

Wciąż podsycaj
naszą miłość,

Niech płomieeniem
się tli,

Na dzień dobry
całuj mnie,

W dzień i w nocy o
mnie śnij.

 

Refren: Czeka na nas świat,
Pełen cnót i wad.

Jeśli dobrze
poznasz go, To uwierzysz, że jest piękny.

Czeka na nas świat,
Pełen kłamstw i prawd.

Mamy jeden świat na
pół, Ty i ja, ty i ja.

 

CZERWONA JARZĘBINA – BIESIADNA

Czerwona , jarzębina , szumiała gdy ujrzałem cię

pod czerwoną , jarzębiną stałaś ty obok mnie

Refren: Jak czerwona , czerwona jarzębina

stałaś obok mnie

pod czerwoną, czerwoną jarzębiną

całowałem cię

Pod czerwoną, jarzębiną, mile nam mijał
czas

jej zielone, małe listki, czule wciąż, tuliły
nas

Refren: Jak czerwona , czerwona jarzębina

stałaś obok mnie

pod czerwoną, czerwoną jarzębiną

całowałem cię

Aż jesień , przekreśliła spędzone mile chwile
te

czerwona jarzębina, zaczęła gubić listki swe

Refren: Jak czerwona , czerwona jarzębina

stałaś obok mnie

pod czerwoną, czerwoną jarzębiną

całowałem cię

Zapłakała, czerwona jarzębina,

przepraszając nas

mówiąc, że kiedy, że kiedy przyjdzie wiosna

będzie tulić nas

 

CZERWONA RÓŻA, BIAŁY
KWIAT
– HARCERSKA

Czerwona róża, biały kwiat (tra la la)

czerwona róża, biały kwiat

Wędruj harcerko, harcerko wędruj,

Wędruj harcerko ze mną w świat.

Zawędrowali w ciemny las (tra la la)

zawędrowali w ciemny las 

Tutaj harcerko, harcerko tutaj,

tutaj harcerko obóz nasz.

A kto nas tutaj obudzi? (tra la la)

A kto nas tutaj obudzi?

Kiedy daleko, daleko kiedy,

kiedy daleko od ludzi.

Obudzi nas tu ptaszyna (tra la la)

Obudzi nas tu ptaszyna    

kiedy wybije, wybije kiedy,

kiedy wybije godzina.

Godzina bije raz, dwa, trzy (tra la la)

Godzina bije raz, dwa, trzy

Wstawaj harcerko, harcerko wstawaj,

wstawaj harcerko do pracy.    

Harcerka wstawać nie chciała (tra la la)

Harcerka wstawać nie chciała

ale rozkazu, rozkazu ale,

ale rozkazu słuchała.

 

CZERWONE JAGODY – BIESIADNA

Czerwone jagody wpadają
do wody
Powiadają ludzie, że nie mam urody
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Urodo, urodo, gdybym
ja cię miała
Dostałabym chłopca jakiego bym chciała
2x

 

Choć urody nie mam,
o to się nie troszczę
Innym, urodziwym wcale nie zazdroszczę
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Bo ta urodziwa nie
jest pracowita
Czy to gospodyni, panna, czy kobita  2x

 

Raz mi matuś
rzekła: “Córuś, moja droga,
Przecież masz majątek, na co ci uroda”.
<![if !supportLineBreakNewLine]>
<![endif]>

Inne bez majątku, lecz
mają urodę
Tam się chłopcy schodzą, jak w las po jagodę
2x

 

 

 

CZERWONE RÓŻE SĄ – eLENI

Ostatni szkolny dzień, przyszło się rozstać nam

Pamiętnik dałaś mi, w nim napisałem tak:

Ref. Czerwone róże są, a fioletowe bzy,

cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty.
/2x

Minęło parę lat, słyszałem męża masz.

Wtem list przysłałaś mi, w nim przeczytałem tak:

Ref. Czerwone róże są, a fioletowe bzy,

cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty.
/2x

Słyszę córeczkę masz, oczy jak twoje ma

I teraz chłopiec jej,  pisuje do niej tak:

Ref. Czerwone róże są, a fioletowe bzy,

cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty.
/2x

 

CZERWONE SŁONECZKO – DWA PLUS JEDEN

Dawna piosenko, piosneczko

Mocnaś ty jak kamień.

Już zachodzi
czerwone słoneczko

A ty zawsze z nami.
/2x

 

Maszerujesz z
żołnierzami raz i dwa

Hej da, hej da, hej
da.

Maszerujesz z
żołnierzami raz i dwa,

Hej da, derum, derum da.

 

Chłopcy w tym
wielkim powstaniu

W dziewiętnastym
roczku

Szli za tobą jak za
wielką panią  

Na calutkim Śląsku  /x2

 

Chłopcy szli na
całym Śląsku raz i dwa

Hej da, hej da, hej
da.

Chłopcy szli na
całym Śląsku raz i dwa

Hej da, derum, derum da.

 

Niczym dla ciebie
kordony

I żelazne bramy,

Biły w ciebie gromy
i pierony,

A my cię śpiewamy.  /x2

 

A my znowu cię
śpiewamy raz i dwa

Hej da, hej da, hej
da.

A my znowu cię
śpiewamy raz i dwa

Hej da, derum, derum da.

 

CZERWONY JAK CEGŁA – DŻEM

Nie wiem jak mam to
zrobić
Ona zawstydza mnie
Strach ma tak wielkie oczy
Wokół ciemno jest
Czuje się jak Beniamin
I udaję, że śpię
Chyba walnę kilka drinków
Może nakręcą mnie Nakręcą mnie

Nie wiem jak mam to zrobić
By mężczyzną się stać
I nie wypaść ze swej roli
Tego co pierwszy raz
Gładzę czule jej ciało
Skradam się do jej ust
Wiem, że to jeszcze za mało
Aby ciebie mieć Aby mieć

Refren: Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć

Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć
Nie, nie mogę odejść Gdy kusi mnie grzech
Muszę mieć  Muszę ją mieć

Nie wiem jak to się stało
Ona chyba już śpi
Leżę obok pełen wstydu
Krótki to był zryw
Będzie lepiej, gdy pójdę
Nie chcę patrzeć jej w twarz
Może kiedyś da mi szansę
Spróbować jeszcze raz  Jeszcze jeden,
jeden raz

Refren: Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć

Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć

Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć

Czerwony jak cegła
Rozgrzany jak piec
Muszę mieć Muszę ją mieć
Nie, nie mogę odejść Gdy kusi mnie grzech
Muszę mieć  Muszę ją mieć

 

CZERWONY KAPTUREK – TURYSTYCZNA

Szła dziewczynka
bardzo mała przez ciemny las

Czerwony kapturek
miała, czerwony pas.

A za pasem kolta, w
małej rączce „sporta”

Do babuni szła
uderzyć sobie w gaz

 

Ptaszki w górze
przelatują i szumi bór,

A motylki
podśpiewują i nie ma chmur.

Słonka jasno
świeci, w górze bocian leci

I żubrówką się
obżera stary żubr.

 

Wtem zza krzaka
wilk wyskoczy i krzyczy – stój!

I za chwilę krwią
się broczy kudłaty zbój.

A dziewczynka mała
broń repetowała,

Poprawiając
zakurzony ludowy strój.

 

Z tej piosenki
morał taki: gdy jesteś sam,

Nie zaczepiaj nigdy
w lesie samotnych dam.

Kiedyś taka mała
sama się oddała

I już teraz z
naszym zdrowiem wieczny kram.

 

CZTERY RAZY PO DWA RAZY – BIESIADNA

Czy normalna,
zdrowa rybka Może zgwałcić wielorybka?

Ależ owszem, czemu
nie, Rybce też należy się

 

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalna,
zwykła ciocia Może dawać tak jak kocia?

Ależ owszem, czemu
nie, Cioci też należy się.

 Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalny
podchorąży Może być przyczyną ciąży?

Ależ owszem, czemu
nie, Jemu też należy się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalny facet
z bródką Może zostać prostytutką?

Ależ owszem, czemu
nie, Jemu też należy się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalny,
zdrowy byk Może z krówką cyk, cyk, cyk?

Ależ owszem, czemu
nie, Jemu też należy się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalnej
Sopociance Można zrobić dziecko w bańce?

Ależ owszem, czemu
nie I jej też należy się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalnej,
zdrowej pannie Można zrobić dziecko w wannie?

Ależ owszem, czemu
nie, Pannie też należy się.

 Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalny facet
z wąsem Może zostać dziś alfonsem?

Ależ owszem, czemu
nie,Jemu też należy się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

Czy normalny,
zdrowy student Może raz w tygodniu z trudem?

Ależ owszem, czemu nie,
On w stołówce żywi się.

Refren: Cztery razy po dwa razy,Osiem
razy raz po raz,

O północy ze dwa
razy I nad ranem jeszcze raz. /2x

 

CZY TEN PAN I PANI – ANIA WYSZKONI

inna tonacja – Capo na 3 progu :Refren: Melodia:

Czy ten pan i pani są w sobie zakochani

Czy ta pani tego pana chce

Ona jest jak prześliczny kwiat a on ma w oczach szkiełka dwa

Czy ten pan i pani są w sobie zakochani

Czy ta pani tego pana chce /2x

Ona jest jak przepiękny ptak a on dla niej na gitarze gra

Czy ten pan i pani są w sobie zakochani

Czy ta pani tego pana chce
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze

lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest /3x

 

 

DAJ MI TĘ NOC – BOLTER

Nie mów nic, zabawa
trwa, świat się kręci a my z nim

Zdarta płyta gra,
zapomniany dawno hit

 

Daj mi tę noc, tę
jedną noc,
/2x

 

W ciepłych domach
troski śpią utrudzone szarym dniem

A tu w dłoni druga
dłoń i nadzieja w szkle

 

Daj mi tę noc, tę
jedną noc,
/2x

 

Tak nie wiele
trzeba nam żeby bawić się do łez

Kolorowe oczy
ścian, reflektorów deszcz

 

Zapomnijmy jeszcze
raz o tym, że nam było źle

Na to przecież
przyjdzie czas kiedy wstanie dzień

 

Daj mi tę noc, tę
jedną noc,
/4x

 

DALEJ WESOŁO - BIESIADNA

Dalej, wesoło niech popłynie gromki śpiew,

Niech stutysięcznym echem zabrzmi pośród drzew.

Niech spędzi z czoła wszelki smutek, wszelki cień,

Wszak słoneczny mamy dzień.

 

Refren: Tra
la, la, la, la, la, la, la,

W sercu radość się rozpala
Trą la, la, la, la, la, la, la,

Chcemy słońca, chcemy żyć.

Harce, wycieczki, obozowych przeżyć moc,
Piosnki wesołe, mknące jak kamyki z proc

Serca tętniące bratnich uczuć cudną grą
Pozdrowienia wkoło ślą.

Refren: Tra la, la, la, la, la, la, la,

W sercu radość się rozpala
Trą la, la, la, la, la, la, la,

Chcemy słońca, chcemy żyć.

 

 

 

DESZCZ JESIENNY DESZCZ – ŻOŁNIERSKA

Deszcz, jesienny
deszcz Smutne pieśni gra,

Mokną na nim karabiny,Hełmy
kryje rdza.

 

Nieś po błocie w dal,W
zapłakany świat,

Przemoczone pod
plecakiem Osiemnaście lat.        /2x

 

Gdzieś daleko stąd Noc
zapada znów,

Ciemna główka twej dziewczyny
Chyli się do snu.

 

Może właśnie
dziśPatrzy w mroczną mgłę

I modlitwą prosi
Boga,By zachował cię. /2x

 

Deszcz, jesienny
deszcz Bębni w hełmu stal,

Idziesz młody
żołnierzyku, Gdzieś w nieznaną dal.

 

Może jednak Bóg da,
że wrócisz znów,

Będziesz tulił
ciemną główkę Miłej twej do snu. /2x

 

DESZCZE NIESPOKOJNE – EDMUND FETTING

Deszcze
niespokojne potargały sad

A
my na tej wojnie ładnych parę lat

Do
domu wrócimy w piecu napalimy

Nakarmimy
psa

Przed
nocą zdążymy tylko zwyciężymy

A
to ważna gra

 

Na
niebie obłoki
 po wsiach pełno bzu

Gdzież
ten świat daleki pełen dobrych snów?

Powrócimy
wierni my czterej pancerni

Rudy
i nasz pies

My
czterej pancerni powrócimy wierni

Po
wiosenny bez.

 

 

 

DIAMENTOWA KULA – LOMBARD

Taki mały, taki
szary od poniedziałku do soboty.

Czas powoli
konsumuje, życie Twoje, myśli Twoje;

Nieliczne tęsknoty.

W kartach nigdy się
nie trafi strit lub kareta pełna króli.

Spod drzwi ci rąbnęli
mleko pies Cię rzucił, nikt już nie jest

Dobry ani czuły.

 

Refren:   Diamentową kulą dostaniesz między oczy,

Piorun miliona
Voltów nagle do gardła skoczy,.

Już płonie Twa
koszula, już Twoje ciało płonie.

Na niebie złoty
neon wybija imię Twoje,

Wybija imię
Twoje,  /x4

 

Taki wielki, taki
piękny największy hit listy przebojów.

Absolutny numer
jeden tych wspaniałych sennych kobiet,

Wzdłuż i w poprzek
kraju.

Cesarz lodów
bakaliowych, o jak Ci dobrze w tej koronie.

Czemu co noc mi
powtarzasz, że odejdzie, że zostaniesz

W kuchni z głową w
dłoniach.

 

Refren:   Diamentową kulą dostaniesz między oczy,

Piorun miliona
Voltów nagle do gardła skoczy,.

Już płonie Twa
koszula, już Twoje ciało płonie.

Na niebie złoty
neon wybija imię Twoje,

Wybija imię
Twoje,  /x4